Dla tych, którzy kochają – propozycja wzoru odpowiedzi na pozew rozwodowy
W odpowiedzi na pozew wnoszę o oddalenie powództwa w całości i
nie rozwiązywanie małżeństwa stron przez rozwód.
UZASADNIENIE
Pomimo trudności jakie nasz związek przechodził i przechodzi uważam, że nadal
można go uratować. Małżeństwa nie zawiera się na chwilę i nie zrywa w momencie,
gdy dzieje się coś niedobrego. Pragnę nadmienić, iż w przyszłości nie zamierzam
się już z nikim innym wiązać. Podjąłem (podjęłam) bowiem decyzję, że będę z żoną
(mężem) na zawsze i dołożę wszelkich starań, aby nasze małżeństwo przetrwało.
Scalenie związku jest możliwe nawet wtedy, gdy tych dobrych uczuć w nas nie ma.
Ale we mnie takie uczucia nadal są i bardzo kocham swoją małżonkę, pomimo, iż w
chwili obecnej nie łączy nas więź fizyczna. Jednak wyrażam pragnienie ratowania
Naszego małżeństwa i gotowy (gotowa) jestem podjąć trud jaki się z tym wiąże.
Uważam, że przy odrobinie dobrej woli możemy odbudować dobrą relację miłości.
Dobro mojej żony (męża) jest dla mnie po Bogu najważniejsze. Przed Bogiem to
bowiem ślubowałem (ślubowałam).
Moim zdaniem każdy związek ma swoje trudności, a nieporozumienia jakie wydarzyły
się między nami nie są powodem, aby przekreślić nasze małżeństwo i rozbijać
naszą rodzinę. Myślę, że każdy rozwód negatywnie wpływa nie tylko na
współmałżonków, ale także na ich rodziny, dzieci i krzywdzi niepotrzebnie wiele
bliskich sobie osób. Oddziaływuje również negatywnie na inne małżeństwa.
Z moją (moim) żoną (mężem) znaliśmy się długo przed zawarciem naszego małżeństwa
i uważam, że był to wystarczający czas na wzajemne poznanie się. Po razem
przeżytych "X" latach (jako para, narzeczeni i małżonkowie) żona (mąż) jest dla
mnie zbyt ważną osobą, aby przekreślić większość wspólnie spędzonych lat. Według
mnie w naszym związku nie wygasły więzi emocjonalne i duchowe. Podkreślam, iż
nadal kocham żonę (męża) i pomimo, że oddaliliśmy się od siebie, chcę uratować
nasze małżeństwo. Nawet najgorsze da się przecież naprawić, a ja wyrażam wolę i
chęć naprawy, jeśli tylko moja (mój) żona (mąż) umożliwi mi taką szansę.
Orzeczenie rozwodu spowodowałoby, że ucierpiałoby dobro wspólnych małoletnich
dzieci stron oraz byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Dzieci
potrzebują stabilnego emocjonalnego kontaktu z obojgiem rodziców oraz
podejmowania przez obie strony wszelkich starań, by zaspokoić potrzeby rodziny.
Rozwód grozi osłabieniem lub zerwaniem więzi emocjonalnej dzieci z rodzicem
zamieszkującym poza rodziną. Rozwód stron wpłynie także niekorzystnie na ich
rozwój intelektualny, społeczny, psychiczny i duchowy, obniży ich status
materialny i będzie usankcjonowaniem niepoważnego traktowania instytucji
rodziny.
Wysoki Sądzie, proszę o danie nam szansy na uratowanie naszego małżeństwa.
Uważam, ze każda rodzina, w tym i nasza, na to zasługuje. Nie zmienię zdania w
tej ważnej sprawie, bo wtedy będę niewiarygodny w każdej innej. Brak wyrażenia
mojej zgody na rozwód nie wskazuje na to, iż kierują mną złe emocje tj. złość
czy złośliwość. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że nie zmuszę żony (męża) do
miłości. Rozumiem, że moja odmowa komplikuje sytuację, ale tak czuję, takie są
moje przekonania religijne i to dyktuje mi serce.
Bardzo kocham moją (mojego) żonę (męża) i w związku z powyższym wnoszę jak na
wstępie.
