Chińczycy na finiszu

Do końca października powinna zostać parafowana umowa w sprawie pakietu
socjalnego ze związkami zawodowymi. W tej sytuacji nic już nie stanie na
przeszkodzie, aby umowa prywatyzacyjna dotycząca cywilnej części huty
produkującej maszyny budowlane została podpisana już na początku przyszłego
roku.

W styczniu w Chinach zawarto wstępną umowę dotyczącą przejęcia przez
światowego producenta maszyn budowlanych chińskiego inwestora LiuGong cywilnej
części HSW. W maju br. zielone światło dla tej transakcji dał Urząd Ochrony
Konkurencji i Konsumentów. Po okresie zamrożenia rozmów spowodowanych m.in. złą
atmosferą wokół chińskiego konsorcjum COVEC, które nie wywiązało się z budowy
autostrady A2, w negocjacjach dotyczących zakupu cywilnej części Huty Stalowa
Wola przez Chińczyków ostatnio nastąpił duży postęp. – Rozmowy trwają,
stanowiska się zbliżają. Mamy nadzieję, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni
będziemy mogli powiedzieć więcej na temat całokształtu i wyniku prowadzonych
rozmów – mówi Bartosz Kopyto, pełnomocnik zarządu HSW. Wiadomo jednak, że do
końca października powinien zostać uzgodniony tekst umowy prywatyzacyjnej, która
mogłaby zostać podpisana już na początku przyszłego roku. O tym, że jest to
bardzo prawdopodobne, świadczy chociażby fakt zbliżenia stanowisk w negocjacjach
ze związkami zawodowymi dotyczących pakietu socjalnego dla załogi. Niedawno w
HSW przebywał prezes LiuGong, teraz zaś rozmowy kontynuuje delegacja chińskiego
inwestora. – O ile wcześniej stanowiska były rozbieżne, o tyle teraz zawarcie
kompromisu jest na wyciągnięcie ręki. Został nam do ustalenia jeden punkt – nie
mogę powiedzieć jaki, ale nie na tyle istotny, żeby go nie przełamać. Resztę
spraw ujętych w pakiecie socjalnym mamy dogadane – powiedział nam Henryk
Szostak, szef zespołu negocjacyjnego, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w HSW.
Uzgodniono już m.in.: 4,5-letnią gwarancję zatrudnienia, 3,5-letni okres
obowiązywania zakładowego układu zbiorowego pracy po wejściu inwestora, ponadto
3-procentową podwyżkę do płacy zasadniczej dla pracowników od 1 lipca 2012 r.
oraz bonus prywatyzacyjny w wysokości 1,5 tys. zł, który będzie wypłacany w
dwóch ratach – ostatnia rata przed świętami Bożego Narodzenia 2012 roku. Związki
zawodowe porozumiały się z przyszłym właścicielem co do systemu oceny pracownika
zwłaszcza w trzech pierwszych latach po przejęciu firmy przez Chińczyków. Zasada
ogólna jest taka, że każdy zatrudniony miałby co pół roku podlegać ocenie.
Pracownicy, którzy wypadliby źle, po dwóch kolejnych negatywnych ocenach
automatycznie byliby zwalniani z pracy. System ten jednak wymaga dopasowania i
poprawienia. – System ten wejdzie od 1 lipca 2012 r., a w przyszłości będą od
niego uzależnione ewentualne podwyżki, premie, awanse, słowem – system
wynagradzania i motywowania pracownika, ale zwolnienia również – podkreśla
Szostak. W pierwszych trzech latach pracownicy będą mieli czas na przystosowanie
się do nowych wymagań, a w przypadku negatywnej oceny nie będą zwalniani. Potem
ten parasol ochronny przestanie obowiązywać. W ocenie załogi warunki
wynegocjowane z Chińczykami nie są w pełni zadowalające, ale są do przyjęcia i
zasadniczo nie odbiegają od zakładanych wcześniej. – Biorąc pod uwagę sytuację
na rynku w segmencie maszyn budowlanych związaną z kryzysem, uważamy, że jest to
dobre rozwiązanie, które chroni pracownika w możliwie najlepszy sposób i bierze
pod uwagę także to wszystko, co w najbliższym czasie może się wydarzyć – ocenia
Henryk Szostak. Obecnie cywilna część HSW zatrudnia ok. 1300 osób. Załoga liczy,
że nowy inwestor rozwinie część cywilną HSW i zwiększy produkcję. Nieoficjalnie
Chińczycy za przejęcie tej części huty mają zapłacić więcej niż ćwierć miliarda
złotych. Chcą utrzymać i rozwijać ośrodek badawczo-rozwojowy w Stalowej Woli,
pod kierunkiem polskiej kadry inżynierskiej, który nadaje kierunek rozwoju
technologicznego maszyn budowlanych w Polsce i na świecie. Ponadto zamierzają
stworzyć Europejskie Centrum Rozwojowe chińskiego koncernu oraz Ośrodek
Dystrybucji Sprzętu. Po sprzedaży cywilnej części huty w rękach Skarbu Państwa
zostanie Centrum Produkcji Wojskowej HSW.

Mariusz Kamieniecki
 

drukuj