Brytyjscy anglikanie katolikami
Pierwsza grupa brytyjskich anglikanów, na czele z trzema byłymi biskupami
Kościoła anglikańskiego, została oficjalnie przyjęta do Kościoła katolickiego.
Nowi wierni to ci, którzy wyrazili wolę skorzystania z propozycji przejścia na
katolicyzm na mocy konstytucji apostolskiej Benedykta XVI "Anglicanorum coetibus"
z listopada 2009 roku. W czasie Mszy św. w westminsterskiej katedrze przyjęli
oni sakrament bierzmowania i przystąpili do Komunii Świętej.
Eucharystii sprawowanej bez rozgłosu w Londynie przewodniczył ks. bp Alan
Hopes, biskup pomocniczy Westminsteru, również były anglikanin, a obecnie
duchowy przewodnik tych, którzy pragną przejść do Kościoła katolickiego.
Liturgia odbyła się 1 stycznia, w uroczystość Bożej Rodzicielki Maryi. Jak podał
dziennik "Catholic Herald", do wspólnoty Kościoła katolickiego zostało
przyjętych trzech byłych biskupów – John Broadhurst z Fulham, Andrew Burnham z
Ebbsfleet i Keith Newton z Richborough, dwie kobiety z ich rodzin, trzy siostry
zakonne z sanktuarium w Walsingham. Przystąpili oni do sakramentu bierzmowania,
który będą przyjmowali wszyscy pragnący przejść do Kościoła katolickiego. – Od
teraz co kilka miesięcy będziemy świadkami kolejnych etapów przechodzenia
duchownych i wiernych Kościoła anglikańskiego do Kościoła katolickiego. Musimy
pamiętać, że jest to wynik decyzji, która w tych ludziach dojrzewała przez wiele
lat, a teraz przechodzi w fazę realizacji – podkreśla ks. dr Sławomir Pawłowski
SAC, sekretarz Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu. – Widać
wyraźnie, że obie strony pragną, by pełne przejście było dobrze przygotowane –
dodaje. Zwraca uwagę, że minął ponad rok, zanim pierwsze osoby zaczęły
przechodzić do Kościoła katolickiego oficjalnie, i są to przede wszystkim
biskupi. Pierwsze grupy wiernych będą przechodzić mniej więcej półtora roku po
ogłoszeniu konstytucji apostolskiej "Anglicanorum coetibus". – Widać więc troskę
o dobre przygotowanie tego procesu, o formację – zarówno duchowieństwa, jak i
wiernych – podkreśla ks. dr Pawłowski. – Może czasem człowiek chciałby tak od
razu przejść do Kościoła katolickiego, ale w tym procesie nie ma pośpiechu.
Papież dał czas, by wszystko odbywało się spokojnie, po kolei, by sprawa w
ludziach dojrzewała, żeby oni byli formowani – zauważa. Uroczystość przyjęcia
byłych anglikanów jest ważnym krokiem do utworzenia pierwszego ordynariatu dla
nich. Formalne ustanowienie ordynariatu Anglii i Walii oraz ogłoszenie nominacji
ordynariusza spodziewane jest w najbliższych tygodniach. Jeszcze przed Wielkim
Postem byli biskupi anglikańscy, których prośby o święcenia zostaną zaaprobowane
przez Kongregację Nauki Wiary, zostaną przygotowani do przyjęcia święceń
diakonatu i kapłaństwa. Następny etap stanowi przygotowanie księży anglikańskich
do święceń. Będzie to oznaczało usamodzielnienie się katolickich anglikanów w
Kościele katolickim. Od ogłoszenia konstytucji "Anglicanorum coetibus"
podnoszonych było wiele trudności i różnych obaw związanych z przechodzeniem do
Kościoła katolickiego. Zwracano np. uwagę, że w parafii może to wywoływać pewne
problemy natury materialnej. – Nie dziwiłbym się temu ani nie gorszył, jeżeli
przejście całej parafii wiązałoby się z jej wywłaszczeniem, zważywszy że przez
kilkaset lat wiele z tych budynków parafialnych było własnością Kościoła
anglikańskiego – zauważa ks. dr Pawłowski. Jednak jak podkreśla, te trudności
nie zniechęciły tych, którzy podjęli decyzję o przejściu do Kościoła
katolickiego. – Cały proces to na pewno powód do radości – podkreśla ks. dr
Pawłowski. Ordynariaty dla byłych anglikanów będą tworzone zgodnie z
postanowieniami konstytucji apostolskiej Benedykta XVI "Anglicanorum coetibus".
Do przejścia do Kościoła katolickiego przygotowują się w Anglii wierni ponad 20
parafii, około 50 pastorów i kolejni trzej biskupi. Do wejścia we wspólnotę
katolicką przygotowują się także anglikanie w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i
Australii.
Maria Popielewicz
