Bez merytorycznej dyskusji
Wypowiedź pos. Bartosza Kownackiego w przerwie posiedzenia sejmowej komisji kultury dnia 26.01.2012r.
Jestem przerażony, co prawda we wcześniejszych kadencjach nie byłem posłem, ale miałem już możliwość spojrzenia na inne komisje. Niestety nie ma tutaj żadnej merytorycznej pracy. O. Dyrektor prosił o rozmowę o argumentach. Tych argumentów, szczególnie ze strony pana przewodniczącego Dworaka nie ma. Ale nie ma również ze strony przewodniczącej Katarasińskiej, która po raz kolejny przerywa posiedzenie. W każdej sytuacji nie pozwala zabrać głosu i widać, że ta sprawa jest tak niewygodna dla PO i dla KRRiT, że najlepiej byłoby rozłożyć Komisję, nie pozwolić posłom zadawać pytania, a najlepiej, żeby pan przewodniczący Dworak odpowiadał nie na temat. Coś strasznego, nie widziałem, żeby tak inne komisje pracowały.
Jedna rzecz, to obniżenie standardów Parlamentu, która postępuje z roku na rok i to można obserwować, ale fakt odbierania prawa głosu społeczeństwu, a także już posłom jest za czasów PO czymś normalnym. Dzisiaj nawet padły zarzuty tutaj bardzo konkretne. Tak działo się w przypadku AntyKomora, tak dzieje się w przypadku ACTA, tak dzieje się w stosunku do posłów i ich gości zaproszonych. Nie daje się im prawa do zabrania głosu, nie daje się prawa wyartykułowania swoich pytań. Więcej ta rzecz nie spotykana, jeżeli poseł chce zadać pytanie, które będzie trwało więcej niż 2 min., co to komu szkodzi. My jesteśmy od tego, tutaj w Parlamencie żeby pracować. Jeżeli będzie trzeba pracować do 12 w nocy, to mamy te pytania prawo zadawać do godziny 12 w nocy i mamy prawo oczekiwać odpowiedzi. Jesteśmy tutaj przedstawicielami całego Narodu, a nie tylko jesteśmy z woli pani przewodniczącej Katarasińskiej, czy z woli PO. To zabieranie głosu ma miejsce. Coraz częściej boję się, że to jest takie postępujące, pełzające od wielu miesięcy ograniczenie demokracji w Polsce.
Pan Dworak nie powiedział nic, nie odpowiedział żadnym konkretnym argumentem. Były bardzo merytoryczne, rzetelne pytania, szczególnie argumentacja przedstawicieli Fundacji Lux Veritatis. Wskazywała na to jednoznacznie, że wszelkie obowiązki zostały dopełnione, natomiast pan przewodniczący Dworak, w żaden sposób do tego się nie ustosunkował. Widać, że boi się tych argumentów i być może to rozmontowanie komisji w taki sposób do tego zmierza.
Dziś o godz. 16.00 ma być jeszcze jedna komisja w sprawie przyznania kolejnych elementów Fundacji Lux Veritatis. Mamy rozważać kwestię badania tej sprawy przez NIK. Boję się, że w takiej atmosferze jak pracuje dzisiejsza komisja jest to bardzo trudne, dlatego, że PO boi się. Jeżeli ta sprawa rzeczywiście zostałaby zbadana przez NIK, to być może ta instytucja merytorycznie pokazałaby jakie błędy popełniła, czy świadomie nieprawidłowości popełniła KRRiTV. I okazałoby się, że nie da się bronić tej argumentacji. Ja powiem jeszcze jedną rzecz, na którą dzisiaj do tej chwili nie dostaliśmy odpowiedzi. Co z tego, że dzisiaj sprawa znajdzie się w sądzie. Co z tego, że sąd uchyli decyzję, jak po pierwsze kolejna decyzja Krajowej Rady może być dokładnie taka sama. I co z tego, będzie to trwało kolejne lata. A co więcej, jeżeli nawet zostanie uchylona, to KRRiTV może powiedzieć, że już nie ma miejsca na multipleksie i tyle, że będziemy mieli wyrok sądu, z tego zdjęcie będzie można tylko zrobić.
