Aby odzyskać kulturę słowa

Już od czasów starożytnej Grecji i Rzymu rola retoryki w kulturze była
niezwykle ważna. Traktowano ją jako podstawowy element nie tylko wykształcenia,
lecz także wychowania. To przyczyniło się do wielkiej troski o język, dbałości o
jego opanowanie, czystość i rozwój. W tym kontekście warto zastanowić się, czy w
dzisiejszym tak szybko rozwijającym się świecie retoryka utrzymała tak duże
znaczenie. Czy zalicza się ją do kluczowych składników wykształcenia ogólnego?
Czy, a jeżeli tak to dlaczego, warto uczyć się retoryki?

Jeśli założymy, że na wykształcenie ogólne składają się dwa podstawowe
elementy: wszechstronny rozwój władz umysłowych oraz przyswojenie pewnej ilości
pożytecznych w życiu wiadomości o otaczającym nas świecie, to okaże się, iż
nauka retoryki języka ojczystego spełnia oba te warunki. Kształci bowiem umysł w
kierunku logiczno-formalnym i daje mu pewną wiedzę o rzeczywistości. Zdolność
jasnego, precyzyjnego formułowania i wyrażania swoich myśli pozwala nam w sposób
komunikatywny tę wiedzę o rzeczywistości przekazywać innym. Jest to szczególnie
ważne w obliczu zjawiska, które dziś dotyczy głównie młodzieży na wszystkich
poziomach edukacji. Coraz częściej wskazują na nie nauczyciele i wychowawcy, a
chodzi mianowicie o analfabetyzm funkcjonalny i związany z nim analfabetyzm
kulturowy (D. Closson, "The Closing of the American Heart", Probe Ministries
International, 1993).

Skuteczne antidotum
Analfabetyzm funkcjonalny polega na niezdolności rozumienia napisanego słowa,
które jest w powszechnym użyciu. Dzisiejsi uczniowie i studenci nie potrafią
czytać i nie czytają. Doświadczamy zanikania umiejętności czytania i pisania, co
szczególnie widoczne jest wśród młodych ludzi, którzy niewdrażani w tę
umiejętność od pierwszych lat szkoły mają z tym ogromny problem. Kolejny typ
analfabetyzmu to tzw. analfabetyzm kulturowy. Dotyczy on uczniów, studentów,
którzy umieją czytać, ale nie są zdolni do normalnego rozwoju we współczesnym
świecie z powodu braku informacji potrzebnych do zinterpretowania materiału,
który czytają. Odpowiedzialne za taki stan rzeczy są modele edukacji, które
opierają się na twierdzeniu, że zdolności intelektualne i społeczne ucznia będą
rozwijać się naturalnie, bez pomocy specjalnych treści edukacyjnych. Modele te
bardziej koncentrują się na tym, w jaki sposób uczniowie zdobywają wiadomości,
niż na tym, czego się uczą. W konsekwencji uczniowie nie są wdrażani do
zdobywania odpowiedniej ilości potrzebnych informacji i stają się kulturowymi
analfabetami.
Tutaj właśnie z pomocą przychodzi retoryka jako umiejętność m.in. poprawnego
mówienia, czytania i pisania, poprawnego rozumowania i argumentowania,
umiejętność analizy i interpretacji tekstów, prowadzenia dyskusji, debat i
negocjacji. Nauczanie retoryki spełnia bowiem dwojakiego rodzaju zadania. Z
jednej strony, ucząc się jej, ćwiczymy się w poprawnym i logicznym wyrażaniu
swoich myśli w mowie i w piśmie, z drugiej natomiast poznajemy zasadnicze
zjawiska językowe i ich właściwości, a dzięki nim odpowiednio interpretujemy i w
zrozumiały sposób wyrażamy posiadaną wiedzę. W grę wchodzą tu zatem zarówno
umiejętności teoretyczne, czyli zdobycie podstawowych przynajmniej wiadomości z
teorii języka, oraz praktyczna znajomość języka ojczystego.

Powszechność
i uniwersalność retoryki

Kolejną ważną zaletą nauczania i uczenia się retoryki jest jej powszechność oraz
uniwersalność. Świadomość języka i związanych z nim zjawisk ma bowiem każdy
człowiek niezależnie od wykonywanej pracy. Nauka retoryki może być uważana za
pewnego rodzaju wstęp do teologii, filozofii, prawa, psychologii, pedagogiki,
politologii, dziennikarstwa, pracy w instytucjach samorządowych itp. Każdy
człowiek posługuje się językiem w myśli i mowie. Nauka retoryki traktowana we
właściwy sposób jest doskonałym narzędziem kształcenia umysłu pod względem
logiczno-formalnym, daje także szereg przydatnych w życiu wiadomości. Realizuje
dwa zasadnicze zadania kształcenia ogólnego: wszechstronnie rozwija nasze
zdolności umysłowe oraz pomaga zdobywać wiedzę o otaczającym świecie.
Jeśli chodzi o praktyczną naukę języka, to jej znaczenie kształcące jest również
doniosłe. Trening w wysławianiu się ćwiczy myślenie. Ponadto zwiększanie zasobu
słownictwa nieodłącznie idzie w parze z rozwijaniem zasobu pojęciowego. Język
jest z jednej strony nieocenionym narzędziem myślenia, a z drugiej jest
skarbnicą doświadczeń i wiedzy, którą przekazali nam przodkowie. Każdy człowiek,
ucząc się języka przez naśladowanie, nie tylko wykształca nowy sposób myślenia,
ale zarazem przyswaja wiedzę zdobywaną przez poprzednie pokolenia. Wiedza ta nie
ma granic, dlatego człowiek uczy się języka od chwili, kiedy wymówił pierwszy
wyraz aż do samej śmierci. W pierwszych latach przyswaja nie tylko wyrazy, lecz
także formy gramatyczne, następnie poszerza zasób słownictwa. Każda z tych
umiejętności jest pewnym krokiem naprzód w kierunku rozwoju umysłowego. Widzimy
zatem, że ćwiczenia w praktycznej umiejętności posługiwania się językiem mają
równie ważne znaczenie jak nauka teorii języka. Człowiek, kształcąc się w tym
kierunku, stopniowo zaczyna zdawać sobie sprawę, jak wiele błędów popełnia i jak
dużo pracy musi włożyć, aby mówić pięknie, zarówno pod względem logicznym, jak i
estetycznym. Osiągnięcie choćby najmniejszego postępu w tej dziedzinie daje mu
ogromną satysfakcję, gdyż zdobytą wiedzę może od razu zastosować w codziennym
życiu.

Retoryka z powrotem do szkół
Tak więc zalet uczenia się retoryki i jej nauczania jest wiele. Opanowanie
sztuki posługiwania się słowem ze znawstwem ma ogromne znaczenie, zarówno w
naszym życiu indywidualnym, jak i społecznym.
Niestety, od końca XIX w. retoryka przestała być obowiązkowym przedmiotem
kształcenia ogólnego. Dzisiaj nie ma jej zarówno w programach szkół średnich,
jak i w programach studiów uniwersyteckich. Konsekwencje takiego stanu rzeczy
dostrzec można w tym, jak ludzie mówią i piszą. I to zarówno osoby
niewykształcone, jak i profesorowie, politycy czy dziennikarze, którzy
nieumiejętnie posługują się językiem polskim w formie mówionej i pisanej.
Zapobiec temu może uświadomienie młodym, i nie tylko młodym ludziom, jak ważna
jest praca nad językiem. Ideałem byłoby ponowne wprowadzenie do programów
szkolnych retoryki klasycznej.
To niezwykle ważne zadanie nauczania kultury słowa już od kilku lat podejmuje
Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Podczas dwu- lub
trzysemestralnych studiów podyplomowych retoryka i komunikacja społeczna
studenci uczą się pracy nad słowem zarówno od strony teoretycznej, jak i
praktycznej. Po zdobyciu wiadomości z zakresu podstaw retoryki klasycznej,
sztuki argumentacji, mediacji i negocjacji, stylistyki i kultury języka,
retoryki dziennikarskiej, pedagogiki mass mediów studenci pod okiem wybitnych
specjalistów biorą udział w warsztatach. Poznają tu zasady prezentacji przed
kamerą i pracy z mikrofonem, emisji głosu i dykcji, savoir-vivre’u,
przygotowywania tekstów pisanych. Po skończeniu takiego kursu słuchacze są
świetnie przygotowani do wystąpień publicznych, pisania i wygłaszania tekstów
okolicznościowych, krytycznej analizy wystąpień i publikacji, pracy w reklamie i
public relations.
Wszystkich zainteresowanych gorąco zachęcam do podjęcia studiów na tym
unikatowym kierunku, umożliwiającym rozwijanie umiejętności posługiwania się
słowem mówionym i pisanym stanowiących wyraz naszej szeroko pojętej kultury. l

 

Dr Imelda Chłodna
filozof kultury
Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II
Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu

drukuj