Wpisy autora Mateusz Rzepecki

[Jestem w Kościele] Msza za stworzenie, czyli o ekologii po katolicku  

Stolica Apostolska ogłosiła nowy formularz mszalny „pro custodia creationis”, czyli „o ochronę stworzenia”. Ubolewam, że część środowisk tradycjonalistycznych zareagowała na to z oburzeniem, tworząc wokół „Mszy ekologicznej” (jak sami to określają) atmosferę skandalu i węsząc modernizm. Kościół przecież od wieków modlił się np. o deszcz i nikomu to nie przeszkadzało. Więc co złego jest w modlitwie o ochronę środowiska?

Ks. prof. P. Tomasik: Lekcja religii to ważny element dorobku tzw. transformacji ustrojowej przy wychodzeniu z komunizmu. Po raz pierwszy został tak gwałtownie zniszczony

Mieliśmy w międzyczasie rządy lewicowe; ministrami byli Jerzy Wiatr, Krystyna Łybacka, natomiast nigdy nie było tego rodzaju pozaprawnych działań. Była rozmowa odnosząca się do argumentów racjonalnych, merytorycznych, prawnych, natomiast tutaj podjęto decyzję jednostronnie, zwłaszcza że Kościół wystąpił z propozycją koncyliacyjną. Chodzi o laicyzację – trzeba to jasno powiedzieć – powiedział ks. prof. Piotr Tomasik, kierownik Katedry Katechetyki Fundamentalnej i Materialnej UKSW w Warszawie, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. Koordynator Biura Programowania Katechezy przy Komisji Wychowania Katolickiego KEP odniósł się w ten sposób do zmian w nauczaniu lekcji religii, które planuje wprowadzić resort edukacji.

„Serce Kecharitomene” – kobiety na wzór Maryi

Wzrastanie w „Sercu Kecharitomene” to szukanie odpowiedzi, jaką być kobietą w dzisiejszym świecie. Wspólnota pomaga, żeby w mojej codzienności – w tych moich pieluchach, dresie, nieuczesaniu – zobaczyć, że ja też mogę zostać święta. Do tego każda z nas dąży. Maryja była otwarta na to, co Pan Bóg względem Niej miał zaplanowane. I my jako kobiety na Jej wzór też chcemy tak żyć – wskazuje Lucyna Kuśmirek, żona, mama i koordynator wspólnoty „Serce Kecharitomene”, do której należy już ponad tysiąc kobiet.