Alaksandr Łukaszenka prowadzi z Polską i Unią Europejską wojnę hybrydową. Jednym z jego celów prawdopodobnie jest destabilizacja polskiej sytuacji politycznej do tego stopnia, żeby upadł rząd Mateusza Morawieckiego. Białoruski prezydent doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak czułym punktem z punktu widzenia elektoratu prawicowego jest kwestia migracyjna, czyli że jest na tym punkcie bardzo wyczulony (…). Jeżeli ustąpimy w tej sprawie, to sygnał bardzo szybko trafi do innych imigrantów, że Polacy wpuszczają bez dokumentów. Będziemy mieć wtedy gigantyczny problem – podkreślił prof. Tomasz Grosse, socjolog, historyk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.