Konflikt na Ukrainie nie jest rozwiązany. Nadarzają się sprzyjające okoliczności, czyli odwrócenie uwagi i skierowanie jej na sytuację między Białorusią a Polską i krajami bałtyckimi. Myślę, że to jest bardzo groźny scenariusz, ponieważ może doprowadzić do eskalacji na naszej granicy, czyli aby pogłębić odwrócenie uwagi od Ukrainy, może dojść do konfliktu zbrojnego na naszej granicy. W tym momencie Rosja podbije stawkę negocjacyjną w odniesieniu do swoich działań na Ukrainie (…). Na im większej ilości frontów Rosja atakuje, tym jej pozycja negocjacyjna rośnie. Europa będzie skoncentrowana na kwestii migracji. Rosja może liczyć na to, jeśli dojdzie do dodatkowych wątków w tym temacie, że NATO za cenę spokoju na granicy zewnętrznej Unii Europejskiej odda Kremlowi pole na Ukrainie – mówił Witold Repetowicz, redaktor portalu Defence24, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.