Wszystko to, co dzieje się bezpośrednio na naszej granicy, ma ścisły związek z tym, co dzieje się po drugiej stronie Euroazji, czyli na Morzu Południowochińskim, w okolicach Chin czy Tajwanu. (…) Jeśli Federacja Rosyjska podejmie działania zbrojne w zachodniej części Euroazji, czyli na Ukrainie czy Białorusi, to to samo po drugiej stronie Euroazji mogą zrobić Chiny w stosunku do Tajwanu. Wówczas Amerykanie staną przed olbrzymim dylematem strategicznym: albo rozpuszczają swoje siły na oba teatry wojenne, albo koncentrują się na jednym z nich – powiedział Radosław Pyffel, ekspert ds. Chin i Azji Instytutu Sobieskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.