Refleksje nad obecną Konstytucją

223. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja stała się okazją do refleksji nad obecnie obowiązującą ustawą zasadniczą. Partie prawicowe proponują uzupełnienie jej o przepisy chroniące przed narzucaniem nam obcych rozwiązań oraz odwołanie do wartości chrześcijańskich. Twój Ruch chce usunięcia zapisów o konkordacie i nauce religii w szkołach.

Sejm Czteroletni, po burzliwej debacie 3 maja 1791 r., przyjął przez aklamację ustawę rządową, która przeszła do historii jako Konstytucja 3 Maja. Była ona pierwszą nowoczesną konstytucją w Europie i drugą na świecie, po konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Jej celem miało być ratowanie Rzeczypospolitej – mówi historyk, prof. Mieczysław Ryba.

– W XVIII wieku mieliśmy do czynienia z tryumfem kosmopolityzmu wśród elit polskich. Skala brania różnorakich łapówek przez np. polskich parlamentarzystów, przez polskich polityków XVIII wieku (utrzymywanych albo przez dwór berliński, petersburski, wiedeński itp.) była tak niewiarygodna, że prowadziła do upadku Rzeczypospolitej, do coraz mniejszych celów państwowych. Prace nad konstytucją trwały jakiś czas, czyniły to kręgi oświeceniowe; nieraz też chłodno ustosunkowane do Kościoła, ale rozumiano, że Kościół odgrywa przepotężną rolę w tradycji polskiej. Widać było, że odnowa różnych instytucjonalnych form życia państwowego łączyła się też z kontekstem religijnym. To jest bardzo ważne – mówił prof. Mieczysław Ryba.

W Warszawie podczas uroczystości związanych z rocznicą uchwalenia Konstytucji 3 Maja prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że powinniśmy być wdzięczni twórcom konstytucji.

Zachęcił też, by pamiętać, że w naszym miejscu świata nie ma wolności bez nowoczesności. „Ten kto chce zagwarantować rozwój, bezpieczeństwo i wolności ojczyzny, musi być gotów do jej ciągłej modernizacji, ciągłej pracy na rzecz nowoczesności” – mówił prezydent.

Prezes PiS-u Jarosław Kaczyński zauważył, że wolność dziś łączy się z pewnym poziomem rozwoju, z nowoczesnością, ale jednocześnie z pamięcią i tożsamością. Postulował przy tym zmiany w ustawie zasadniczej.

– Dziś powinniśmy uzupełnić naszą Konstytucję o przepisy, których w niej nie ma, a które będą służyły naszej wolności i chroniły od narzucania nam z zewnątrz kulturowych, czy obyczajowych rozwiązań. Nie musimy się wzorować na tym co dzisiaj modne w Paryżu, Brukseli czy Berlinie. Mamy własną kulturę, własną pamięć, własną tożsamość. Potrzebujemy tej obrony także na poziomie konstytucyjnym i ustawowym – podkreślił prezes Jarosław Kaczyński.

O potrzebie zmiany konstytucji przekonuje również Solidarna Polska. Lider partii Zbigniew Ziobro mówi, że Polska zasługuje na nowoczesną konstytucję, która będzie budować nowoczesne silne państwo zakorzenione w tradycji i wartościach.

– Dzisiaj w UE myślenie idzie w imię pseudowartości, które Ojciec Święty Jan Paweł II nazywał cywilizacją śmierci. Konsekwencją są małżeństwa homoseksualne, adopcja dzieci przez pary homoseksualne. Musimy się temu sprzeciwiać. Konstytucja powinna odwoływać się do wartości. Jeżeli chodzi o rozwiązanie instytucjonalne postulujemy, aby prezydent miał silną legitymację wynikającą z wyborów bezpośrednich. Będzie się to wiązało z jego realną władzą, którą będzie mógł wykonywać kontrolując bezpośrednio władzę wykonawczą – powiedział Zbigniew Ziobro.

Propozycje odejścia od wartości chrześcijańskich zgłaszają natomiast politycy Twojego Ruchu. W ich projekcie konstytucji ma się pojawić gwarancja równouprawnienia płci i mniejszości seksualnych. Politycy Twojego Ruchu chcą także usunięcia zapisów o konkordacie i nauce religii w szkołach.

Tymczasem prof. Mieczysław Ryba przypomina, że już elity II RP zdiagnozowały w praktyce swojego działania, że z Kościołem katolickim nie można walczyć, bo doprowadzi się naród do upadku.

– To jest miernik jeśli ktoś fascynuje się jakimiś ideologiami, i to ideologiami antychrześcijańskimi. Wspomnę chociażby współczesną ideologię rewolucji kulturalnej, czy ideologię gender. Próbuje ona nie szanować dziedzictwa chrześcijańskiego. Odpowiedź jest prosta. To nie tylko działa przeciwko Kościołowi, ale gdy głęboko spojrzymy na nasz naród, dostatecznie uderza w podstawy życia narodu. Historia o tym mówi – dodaje prof. Mieczysław Ryba.

RIRM

drukuj