Formuła 1. Hamilton wygrywa wyścig. Dublet Mercedesa

Brytyjczyk Lewis Hamilton z Mercedesa wygrał GP Malezji rozgrywane na torze Sepang. Drugi był jego partner z zespołu Nico Rosberg, a trzeci obrońca tytułu Sebastian Vettel. 

Z pierwszej linii do dzisiejszego wyścigu wyruszyli Lewis Hamilton oraz Sebastian Vettel. Tuż za nimi ustawili się Nico Rosberg i Fernando Alonso. Sergio Perez z powodu problemów ze swoim bolidem nie pojawił się na polu startowym. Honoru, zespołu Force India, musiał bronić Niemiec Nico Hunkelberg.

Start do wyścigu został poprzedzony minutą ciszy, dla upamiętnienia pasażerów malezyjskiego samolotu MH370. Co więcej, każdy z kierowców miał na swoim kasku naklejkę z napisem „Pray for MH370” – módlmy się za MH370. Następnie odśpiewano hymn Malezji.

Gasną światła!

Świetnie wystartował Hamilton. Rosberg i Ricciardo wyprzedzili Vettela. Pomiędzy Pastorem Maldonado, a Julesem Bianchi doszło do kontaktu. Awans Massy o trzy pozycję.

Do kontrowersyjnego incydentu doszło między Kevinem Magnussenem, a Kimim Raikkonenem. Kierowca McLarena uderzył przednim skrzydłem w oponę Fina. Skutek – przebita opona i zjazd do pit stopu. To był koniec marzeń mistrz świata z 2007 o dobrym wyniku. Duńczyk dostał karę postoju 5 sekund w pit lane oraz 2 punkty karne („zdobycie” 12 takich punktów równa się wykluczeniu z następnego GP).

Karę 5 sekund otrzymał również Jules Bianchi, a Pastor zjechał do alei serwisowej i nie pojawił się już na torze.

Po dwunastu okrążeniach na czele: Hamilton, Rosberg i Vettel. Czwarty był Daniel Ricciardo, piąty Alonso, szósty Hunkelberg, siódmy Button. Sensacyjne ósme miejsce zajmował Kamui Kobayashi z Caterhama. „Dziesiątkę” uzupełniali Massa i Kvyat, który uzyskał najlepszy czas okrążenia.

Tym czasem Red Bull poinformował Ricciardo, że w jego samochodzie zepsuł się… przepływomierz. Czyżby powtórka z Australii? To był dopiero początek pecha Australijczyka w tym wyścigu.

Deszcz na torze

Taką informację otrzymał na trzydziestym okrążeniu Romain Grosjean. Japończyk Kobayashi dzielnie walczył z Lotusem Francuza, ale ostatecznie przegrał. Pierwsze krople zaczęły pojawiać się na torze. Na prostej startowej zatrzymał się Sauber Adriana Sutila, również Esteban Gutierrez zakończył wyścig w alei serwisowej. Dramat szwajcarskiego zespołu. Smutna mina szefowej zespołu – Monishy Kaltenborn – mówiła wszystko.

Pecha Ricciardo ciąg dalszy

Na czterdziestym drugim okrążeniu mechanicy Red Bulla wypuścili Ricciardo z niedokręconym kołem. Australijczyk przytomnie zatrzymał się blisko swojego stanowiska. Mechanicy dopchnęli jego bolid z powrotem na miejsce i dokręcili koło. Straty były już jednak gigantyczne.

Następnie, na prostej startowej, urwało mu się przednie skrzydło, które rozcięło bieżnik przedniej, prawej opony. Kolejna „wycieczka” do mechaników oraz kara 10 sekund postoju w pit lane. Jak się później, okazało powodem kłopotów Australijczyka było najechanie na krawężnik.

Na osiem okrążeń do końca wyścigu w rywalizacji uczestniczyło tylko szesnasty kierowców.

Hamilton dostał informację, że kierowcy za nim czekają na deszcz i musi oszczędzać opony. Ricciardo na cztery okrążenia przed końcem wycofał się z wyścigu.

Hamilton wygrywa bezapelacyjnie. Ricciardo ukarany

Mistrz świata z 2008 roku mija linię mety po raz ostatni i zwycięża w domowym dla Mercedesa, a tak naprawdę koncernu Petronas (głównego sponsora zespołu) Grand Prix. Jest to jego 23 wygrana. Wczoraj Brytyjczyk zdobywając 33. pole position w karierze, pobił rekord swojego rodaka Jima Clarka (mistrz świata z 1963 i 1965 roku) w ilości zdobytych pierwszym miejsc startowych.

Zaciętą walkę do mety stoczyli ze sobą partnerzy z Williamsa – Valtteri Bottas i Felipe Massa. Brazylijczyk ostatecznie okazał się lepszy.

Drugi flagę w biało-czarną szachownicę minął Nico Rosberg, a trzeci Sebastian Vettel. Wyścig ukończyło piętnastu kierowców. Ostatecznie deszcz nie zdążył „dotrzeć” nad tor. Rywalizacja toczyła się na suchej nawierzchni.

Decyzją sędziów, karę po wyścigu dostał, Daniel Ricciardo. Australijczyk zostanie przesunięty o 10 miejsc do tyłu, na starcie do GP Bahrajnu, za niebezpieczny wyjazd z alei serwisowej. Kevin Magnussen i Jules Bianchi otrzymali po dwa punkty karne.

Klasyfikacja GP Malezji 2014:

1. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes GP)

2. Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes)

3. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault)

4. Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari)

5. Nico Huelkenberg (Niemcy/Force India-Mercedes)

6. Jenson Button (W. Brytania/McLaren-Mercedes)

7. Felipe Massa (Brazylia/Williams-Mercedes)

8. Valtteri Bottas (Finlandia/Williams-Mercedes)

9. Kevin Magnussen (Dania/McLaren-Mercedes)

10. Daniił Kwiat (Rosja/Toro Rosso-Renault)

11. Romain Grosjean (Francja/Lotus-Renault)

12. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari)

13. Kamui Kobayashi (Japonia/Caterham-Renault)

14. Marcus Ericsson (Szwecja/Caterham-Renault)

15. Max Chilton (W. Brytania/Marusia-Ferrari)

Nie ukończyli:  

Daniel Ricciardo (Australia/RedBull-Renault), Esteban Gutierrez (Meksyk/Sauber-Ferrari),  Adrian Sutil (Niemcy/Sauber-Ferrari), Jean-Eric Vergne (Francja/Toro Rosso-Renault),  Jules Bianchi (Francja/Marusia-Ferrari), Pastor Maldonado (Wenezuela/Lotus-Renault), Sergio Perez (Meksyk/Force India-Mercedes).

 

Klasyfikacja mistrzostw świata (po 2 z 19 wyścigów):

1. Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes)              43 pkt

2. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes)   25

3. Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari)        24

4. Jenson Button (W. Brytania/McLaren)      23

5. Kevin Magnussen (Dania/McLaren)           20

6. Nico Huelkenberg (Niemcy/Force India)    18

7. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull)           15

8. Valtteri Bottas (Finlandia/Williams)          14

9. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari)            6

10. Felipe Massa (Brazylia/Williams)              6

11. Jean-Eric Vergne (Francja/Toro Rosso)     4

12. Daniił Kwiat (Rosja/Toro Rosso)              3

13. Sergio Perez (Meksyk/Force India)            1

 

Klasyfikacja konstruktorów:

1. Mercedes                              68 pkt

2. McLaren                               43

3. Ferrari                                  30

4. Williams-Mercedes               20

5. Force India – Mercedes         19

6. RedBull – Renault                 15

7. Toro Rosso – Renault             7

Sport/RIRM

drukuj