fot. pixabay.com

Inflacja wyższa, niż zakładano

Inflacja we wrześniu okazała się wyższa niż w prognozach GUS-u. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w ub. miesiącu wzrosły rdr o 4,1 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny.

Wcześniej w szybkim szacunku GUS informował, że wrześniowa inflacja wyniosła nieco mniej, bo 4 proc. rdr. Wzrost cen w ujęciu miesięcznym pozostał na prognozowanym pierwotnie poziomie 0,7 proc. Mariusz Kękuś, ekonomista, ocenił, że inflacja jeszcze nie wymknęła się spod kontroli, ale odczyt GUS stanowi poważny sygnał alarmowy.

– Mamy bardzo mocną presję na wzrost cen wynikającą ze wzrostu cen surowców. Sytuacja geopolityczna związana z wojną na Bliskim Wschodzie sprawia, że ceny w oczywisty sposób wpływają na pozostałe sektory gospodarki. Transport jest kluczową gałęzią gospodarki, w związku z tym, jeżeli te ceny rosną, a rosną i ten wzrost jest dwucyfrowy, prawie 18 proc. w ujęciu rocznym, to w oczywisty sposób przekłada się to na inne obszary gospodarki. Jeżeli w dłuższym terminie taka sytuacja się będzie utrzymywała, to niestety inne usługi, towary będą również podlegały tej presji i ta dynamika wzrostu cen będzie zdecydowanie wyższa – zaznaczył ekonomista.

Odczyt na poziomie 4,1 proc. oznacza, że inflacja przekracza cel inflacyjny NBP, który wynosi 2,5 proc. plus minus 1 punkt procentowy. Po październikowym posiedzeniu RPP prezes NBP, Adam Glapiński, nie wykluczył, że jeżeli projekcje banku centralnego na kolejne kwartały okażą się niepokojące, to Rada mogłaby na nie zareagować podwyżką stóp procentowych już w listopadzie. Dodał, że obecnie nie zanosi się jednak na to.

RIRM

print