fot. X/@pkpcargo_media

Opozycja ostrzega przed upadkiem PKP Cargo

Opozycja ostrzega przed poważnym ryzykiem upadku PKP Cargo. Politycy PiS wskazali m.in. na spadek udziałów przewoźnika w rynku, zwolnienie lub odejście 5 tys. pracowników, pozbycie się ponad 9,5 tys. wagonów i ryzyko utraty zaplecza technicznego. Posłowie ocenili, że w zarządzie PKP Cargo od 3 lat trwa „strukturalny demontaż spółki”. Zaznaczyli, że w tym czasie w zarządzie doszło do 14 zmian personalnych.

Poseł PiS, Kacper Płażyński, powiedział, że niepokoi też sytuacja spółki-córki przewoźnika, czyli PKP Cargotabor, która zajmuje się utrzymaniem taboru PKP Cargo.

– Dług, który ma PKP Cargo względem swojej spółki-córki, to jest 100 milionów złotych. Bez spółki PKP Cargotabor nie będzie, gdzie naprawiać i wagonów, i lokomotyw. W 2022 roku, kiedy była ostra zima, ile było zaangażowanych węglówek, czyli wagonów, które przewodziły węgiel? 28 tysięcy. Wiecie, ile dzisiaj łącznie PKP Cargo ma wagonów? 18, z czego sprawnych jest 9. Dziewięć jest wyłączonych z użytku, bo powinny być naprawione. Ale niestety za chwilę nie będzie komu tych wagonów naprawiać. A jeżeli nie będzie zakładów naprawiających wagony i lokomotywy, po prostu nie będzie PKP Cargo – zaznaczył polityk PiS.

Posłowie na konferencji zaapelowali również do rządu o szybkie znalezienie rozwiązań i środków na uratowanie obu podmiotów. Zwrócili się również z pytaniem do resortu infrastruktury, czy w PKP Cargo planowane są kolejne zwolnienia grupowe.

RIRM

drukuj