fot. PAP/Wojtek Jargiło

Spór o rozmowę szefa MON z D. Trumpem

Prezydent nie otrzymał notatki po rozmowie szefa MON-u, Władysława Kosiniaka-Kamysza, z prezydentem USA, Donaldem Trumpem. Informacji o spotkaniu nie ma też MSZ. Premier Donald Tusk ujawnił, że marcowa rozmowa dotyczyła wewnętrznych spraw w Polsce. Kosiniak-Kamysz nie potwierdza.

Nie otrzymałem notatki po spotkaniu ministra obrony narodowej, Władysława Kosiniaka-Kamysza, z prezydentem USA, Donaldem Trumpem – poinformował prezydent Karol Nawrocki.

– Myślę, że wicepremier polskiego rządu, minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, od swojego kolegi, wicepremiera tego samego rządu, ministra obrony narodowej, Władysława Kosiniaka-Kamysza i ja jako prezydent Polski powinniśmy dostać notatkę z tego spotkania. Nie wiem, o czym pan premier rozmawiał. Trzeba pytać pana premiera – zaznaczył Karol Nawrocki.

Władysław Kosiniak-Kamysz utrzymuje, że podziękował Donaldowi Trumpowi za dotychczasową współpracę w zakresie bezpieczeństwa. O notatkę ze spotkania Trump – Kosiniak-Kamysz zwróciło się do Kancelarii Prezydenta MSZ – poinformował rzecznik prasowy resortu, Maciej Wewiór.

„Polityka zagraniczna jest jedna i prowadzi ją rząd. To nie wolna amerykanka na rzecz jakiejś partii wbrew państwu” – napisał w mediach społecznościowych Maciej Wewiór.

Do spotkania Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem doszło w marcu, przy okazji nadania pośmiertnie Medalu Honoru starszemu sierżantowi Michaelowi Ollisowi z amerykańskiej armii, który w 2013 r. w Afganistanie osłonił własnym ciałem polskiego oficera, Karola Cierpicę. Spotkanie szefa MON-u z prezydentem USA miał zorganizować europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Adam Bielan, oraz doradca prezydenta, Nikodem Rachoń. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, zrelacjonował, że na miejscu uroczystości był obecny kierownik polskiej placówki dyplomatycznej, Bogdan Klich, ale w spotkaniu z Kosiniakiem-Kamyszem i prezydentem Trumpem już nie brał udziału.

„Widziałem tylko, jak nerwowo szukał Władysława Kosiniaka-Kamysza, gdy zorientował się, że nie ma go obok. Dlaczego nie został wpuszczony na spotkanie? Dlaczego sam Kosiniak-Kamysz go nie doprosił? Dlaczego go nie poinformował, z kim się spotykał i o czym rozmawiał? Obraz ten nie wygląda pozytywnie dla pana kierownika Klicha” – zaznaczył Marcin Przydacz.

To pokazuje, że nominat ministra Radosława Sikorskiego – kierownik placówki Bogdan Klich – nie pełni istotnej roli w budowaniu relacji z najważniejszym sojusznikiem Polski.

– Oczywiście brak pewnych dobrych manier po stronie pana ministra Sikorskiego niestety ma pewną ciągłość, naraża Polskę na straty reputacyjne w skali międzynarodowej i myślę, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych powinno być stać na zdecydowanie lepszą politykę komunikacyjną – wskazał ekspert ds. bezpieczeństwa, dr Paweł Wróblewski.

Rąbka tajemnicy na temat rozmów w Waszyngtonie uchylił premier Donald Tusk, któremu minister Kosiniak-Kamysz miał ustnie zrelacjonować swoje spotkanie z Trumpem.

– Bazy nie były tematem tamtej rozmowy. Dotyczyła ona raczej sytuacji wewnętrznej w Polsce – przekonywał premier RP.

Kiedyś historia się dowie – dopowiedział premier. Pojawiły się spekulacje, że Donald Trump mógł namawiać Kosiniaka-Kamysza do zmiany koalicjanta i rządu – na prawicowy. Politycy PiS zdawkowo komentują te sugestie.

– Myślę, że, po pierwsze, pan prezydent Trump jest politykiem nader oryginalnym. Nie gryzie się w język i zawsze mówi to, co mu na sercu leży. Znamy go z tego powodu. I tyle mojego komentarza – powiedział poseł PiS, Paweł Szrot.

Prof. Marek Walancik z Akademii WSB wskazał, że informacja o spotkaniu wicepremiera, szefa MON z prezydentem USA, powinna zostać przedstawiona opinii publicznej.

– Ogólna informacja dotycząca spotkania, miejsca, kontekstu – bo przecież chodzi o ten kontekst – myślę, że w kontekście budowania odporności społecznej jednak powinna się ukazać – ocenił prof. Marek Walancik.

Informacja o rozmowie Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem pojawiła się po odwołaniu spotkania szefa MON-u z sekretarzem wojny, Petem Hegsethem, do którego miało dojść końcem września. Prawdopodobnie do tego spotkania dojdzie dopiero w połowie listopada.

TV Trwam News

drukuj