fot. PAP/Wojtek Jargiło

Rosja atakuje coraz bliżej granicy państw NATO

Nocny atak blisko polskiej granicy i pilny alert RCB dla mieszkańców Lubelszczyzny. Rosja wciąż atakuje Ukrainę i coraz częściej uderza bezpośrednio przy granicy Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Rosyjskie ataki na Ukrainę nie ustępują. Każdego dnia celem agresora stają się kolejne obiekty, w tym te zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie granic z Polską. W nocy doszło do niebezpiecznego incydentu. Sytuację na bieżąco monitorowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Szef resortu wskazał, że dron odrzutowy uderzył po stronie ukraińskiej jedynie 2 km od przejścia granicznego z Polską w Dorohusku.

„Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Nasze systemy obrony powietrznej i samoloty były gotowe do działania. Po odwołaniu alertu samoloty powróciły do baz, systemy obrony do trybu obserwacji i czuwania” – czytamy we wpisie zamieszczonym na portalu X.

Także szef ukraińskiego ministerstwa spraw zagranicznych podkreśla, że kolejny rosyjski atak przy granicy oznacza, że wojna zbliża się do granic państw NATO, a działania Moskwy pokazują, że jej agresja godzi w bezpieczeństwo daleko poza jego krajem.

„Ataki te pokazują, że rosyjska agresja zagraża bezpieczeństwu daleko poza Ukrainą. Należy ją powstrzymać poprzez zdecydowane działania: zaostrzenie sankcji, dalszą presję na Rosję oraz większe wsparcie dla obrony Ukrainy” – napisał Andrii Sybiha.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podczas rosyjskiego nalotu na Ukrainę rozesłało alert o możliwym zagrożeniu z powietrza na terenie woj. lubelskiego. Alert o zagrożeniu został odwołany po kilkunastu minutach.

 TV Trwam News

drukuj