Red. A. Fedorska: Friedrich Merz czuje się zaniepokojony rosnącym poparciem dla AfD
Friedrich Merc kandydując na kanclerza przedstawiał się swoim wyborcom jako człowiek, który jest w stanie złamać AfD. Natomiast obecnie widać, że ewidentnie się mu to nie udaje. Friedrich Merz na tle regionalnych sukcesów AfD wygląda jak przegrywający nieudacznik – mówiła red. Aleksandra Fedorska, redaktor naczelna Agencji Informacyjnej „Radio Debata”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W Niemczech trwają wybory do parlamentów landowych. 6 września w Saksonii-Anhalcie wybory wygrała Alternatywa dla Niemiec (AfD). Natomiast w najbliższą niedzielę, 20 września, odbędą się wybory do Landtagu Meklemburgii-Pomorza Przedniego oraz Izby Deputowanych Berlina.
– Niemiecki federalizm jest fenomenem w gronie systemów politycznych w Europie. Niemieckie państwo federalne składa się z 16 landów, które wywierają swoje wpływy na drugą izbę niemieckiego parlamentu Bundesrat, czyli tzw. Radę Federalną, tym samym landy mają wpływ na ustawy, które Rada Federalna musi zaakceptować. Natomiast jeśli chodzi o samą politykę landową, to kompetencje są niewielkie. Chodzi o policję, szkolnictwo i tylko bardzo wąski wymiar dofinansowywania gospodarki landowej w ramach landowego budżetu. Więc jeśli mówimy o Saksonia-Anhalt, gdzie wybory wygrała AfD, to nawet gdyby udało się Alternatywie dla Niemiec stworzyć rząd, to ich kompetencje w polityce codziennej nie będą zbytnio wyczuwalne dla przeciętnego niemieckiego obywatela – wskazała red. Aleksandra Fedorska.
Po wygranych wyborach AfD w Saksonii-Anhalcie, kanclerz Niemiec Friedrich Merz z Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) czuje się zaniepokojony rosnącym poparciem dla Alternatywy dla Niemiec.
– Czy wygrana AfD w Saksonii-Anhalcie z tak olbrzymią większością to początek jakiegoś ogólnokrajowego trendu? Czy AfD to siła, która będzie w stanie zagrozić Mercowi? – to są pytania, które warto postawić, gdyż ponad półtora roku temu, Friedrich Merc kandydując na kanclerza przedstawiał się swoim wyborcom jako człowiek, który jest w stanie złamać AfD. Natomiast obecnie widać, że ewidentnie się mu to nie udaje, przegrywa z AfD. I na tym polega teraz cała dyskusja i lęk przed AfD w Niemczech – zaznaczyła gość Radia Maryja.
Redaktor naczelna Agencji Informacyjnej „Radio Debata” zwróciła uwagę, że w przypadku Meklemburgii-Pomorza Przedniego, to tam poparcie dla AfD nie jest już tak wysokie i coraz większą szansę na wygraną w wyborach ma Manuela Schwesig z Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD), która najprawdopodobniej będzie tym politykiem, który złamie trend AfD.
– Jeśli Manuela Schwesig wygra w Meklemburgii-Pomorza Przedniego, to z pewnością odbędą się rozmowy czy nie powinna ona z prowincjonalnej Meklemburgii jednak zawitać do Berlina. Bo w obliczu sukcesów, które odnosi AfD – ale zaznaczmy, że są to sukcesy tylko regionalne – jeśli jest jakiś polityk, który umie to przełamać, to na pewno zyska w rozegraniu berlińskim. Natomiast jak na razie Friedrich Merz na tle regionalnych sukcesów AfD wygląda jak przegrywający nieudacznik. Bo jeśli weźmiemy sukcesy sondażowe i regionalne AfD, dołączymy do tego pewną klęskę gospodarczą, która obecnie ma miejsce w Niemczech, to kanclerz Merz jest w bardzo trudnej sytuacji. Niemcy chcieli, aby wyciągnął kraj z kryzysu politycznego i gospodarczego, ale to się Friedrichowi Merzowi ewidentnie nie udało. On pogrąża Niemcy w kolejnych etapach ich problemów i kryzysu – podkreśliła red. Aleksandra Fedorska.
Dodała, że Friedrich Merc jest szeroko krytykowany wśród Niemców i już zaczyna się szeptać o tym, żeby go wymienić, jednak kandydatów w samej Chadecji nie ma.
– Może właśnie Manuela Schwesig ma szansę na bycie nowym kanclerzem Niemiec, bo choć my – Polacy – podchodzimy do tej osoby dość krytycznie, to w Niemczech jest ona bardzo lubiana – zaznaczyła.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem red. Aleksandry Fedorskiej dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




