fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Wysokie zwycięstwa Barcelony i PSG, Liverpool górą w starciu z Atletico

Środowe mecze 1. rundy Champions League przyniosły wiele bramek oraz emocji. W szlagierowym spotkaniu Liverpool po zaciętym boju pokonał u siebie Atletico Madryt (2:1). Z kolei FC Barcelona zdemolowała Feyenoord Rotterdam (5:1), a Paris Saint-Germain wysoko ograło Slovana Bratysławę (6:1). W barwach Paryżan świetnie spisał się Ferran Torres, który zdobył hat tricka.


Liverpool FC – Atletico Madryt 2:1 (1:1)
Dominik Szoboszlai 40’ Alexis Mac Allister 50’ – Marcos Llorente 17’

Wynik konfrontacji w Liverpoolu otworzył Marcos Llorente. Po podaniu od Juliana Alvareza wkroczył on w pole karne, pewnie pokonując Alissona technicznym strzałem. Atletico mogło się cieszyć prowadzeniem przez zaledwie 23 minuty. Wtedy zamieszanie w ich polu karnym wykorzystał Dominik Szoboszlai, dając drużynie Andoniego Iraolii wyrównanie. W tej akcji kluczowa była postać Rolanda Araujo. Urugwajczyk popisał się błyskotliwym zagraniem do węgierskiego pomocnika.

W drugiej odsłonie gospodarze szybko wyszli na prowadzenie za sprawą Alexisa Mac Allistera. Argentyńczyk oddał silny strzał zza pola karnego w stronę lewego słupka. Jan Oblak był bez szans i po raz drugi w tym spotkaniu musiał wyciągnąć piłkę z siatki. W 88 minucie rezultat mógł podwyższyć Jeremie Frimpong. Jego gol nie został jednak uznany, gdyż sędzia dopatrzył się spalonego. Atletico ostatecznie uległo Liverpoolowi na Anfield 2:1, a Andoni Iraola może uznać swój debiut na ławce trenerskiej w Champions League za jak najbardziej udany.

***

FC Barcelona – Feyenoord Rotterdam 5:1 (2:0)
Raphinha 3’ Karim Adeyemi 22’ Raphinha 57’ Lamine Yamal 77’ Gabriel Jesus 85’ – Sem Steijn 82’

W Katalonii worek z bramkami już w 3 minucie otworzył Raphinia. Brazylijczyk prostym zwodem efektywnie okiwał dwóch zawodników ,,De Stadionclub”. Następnie skierował piłkę do siatki strzałem w lewy róg. Później Karim Adeyemi oddał imponujący strzał z okolicy dwudziestego metra, pokonując przy tym Tjarka Ernsta.

Pierwsza połowa była tylko przedsmakiem gradu goli, jaki miał spaść na bramkę niemieckiego golkipera. Po przerwie podopieczni Hansiego Flicka znów ruszyli do ofensywy. Jako pierwszy po zmianie stron znów na liście strzelców zapisał się Raphinia. W 77. minucie trafieniem z rzutu wolnego popisał się z kolei Lamine Yamal. Zawodnicy Feyenoordu swojego gola honorowego zdobyli niedługo potem za sprawą Sema Steijna. Goście nie zdążyli się nacieszyć daną chwilą. W przeciągu trzech minut Gabriel Jesus „dołożył” piąte trafienie, zamykając tym samym rezultat meczu (5:1).

***

Paris Saint-Germain – Slovan Bratysława 6:1 (3:0)
Ousmane Dembele 17’ 23’ Ferran Torres 31’ 47’ 57’ Fabian Ruiz 87’ – Suleiman Camara 58’

Obrońca tytułu podejmował u siebie Slovana Bratysława. Zespół ten w Lidze Mistrzów uczestniczył dopiero po raz drugi. Słowacy zderzyli się z paryskim walcem, którego kierowcą był Ferran Torres. Pierwszego gola dla gospodarzy zdobył Ousmane Dembele. Po strzale Nuno Mendesa piłka odbiła się od słupka. Trafiła pod nogi ubiegłorocznego zdobywcy Złotej Piłki, który nie zmarnował takiej okazji. W 22 minucie Dembele miał już na swoim koncie dublet, zaś po nieco ponad pół godzinie gry Francuz do swojego dorobku zaliczył asystę. To po jego wrzutce w „szesnastkę” do bramki trafił Ferran Torres. Przed końcem pierwszej połowy skrzydłowy miał jeszcze szansę na skompletowanie hat tricka. W dogodnej sytuacji trafił on jedynie w poprzeczkę.

Druga połowa to koncert w wykonaniu Ferrana Torresa. Tuż po zmianie stron Hiszpan pewnie pokonał Dominika Takaca mocnym strzałem z okolicy 15 metra. „El Tiburom” zaliczył kolejne trafienie po stałym fragmencie. Wtedy to umiejętnie dostawił nogę po precyzyjnej wrzutce z rzutu rożnego autorstwa Mendesa (5:0). Niedługo potem Slovan odpowiedział. Młody Suleiman Camara błysnął indywidualnym rajdem w pole karne PSG. Minął Ilya Zabarnyiego i oddał potężny strzał w samo „okienko”. Chwilowy zryw gości nie zatrzymał podopiecznych Luisa Enrique. Przypieczętowaniem dominacji PSG było trafienie Fabiana Ruiza w 87. minucie. Ferran Torres, dzięki świetnemu występowi, zajmuję pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców Ligi Mistrzów ex aequo z Ermedinem Demiroviciem (VfB Stuttgart).

***

Wyniki pozostałych środowych spotkań:

VfB Stuttgart – Viking FK 3:1 (3:1)
Ermedin Demirovic 20’ 26’ 32’ –  Zlatko Tripic 22’

SSC Napoli – Arsenal Londyn 0:1 (0:0)
Martin Odegaard 75’

Sporting Lizbona – Galatasaray Stambuł (1:1)
Geny Catamo 27’ Luis Suarez 57’ (k.) Rodrigo Zalazar Martinez 63′ – Goncalo Inacio 5′ (sam.)

Sport.RIRM

drukuj