fot. PAP/EPA

Niepokojące działania Huti – Arabia Saudyjska oskarża rebeliantów o atak na Mekkę

Wspierani przez Iran rebelianci Huti przejmują kontrolę nad całym jemeńskim wybrzeżem, wywołując destabilizację na Morzu Czerwonym. Eskalacja konfliktu powoduje gwałtowny wzrost światowych cen ropy naftowej. Arabia Saudyjska oskarża Hutich o atak na Mekkę.

Na początku września Huti opanowali jemeńskie wybrzeże Morza Czerwonego. Powiązani z Iranem wzmacniają swoje siły w pobliżu jednego z najważniejszych szlaków żeglugowych świata łączącego Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim.

„Żegluga morska jest nadal bezpieczna dla wszystkich przedsiębiorstw żeglugowych, z wyjątkiem statków saudyjskich, objętych wcześniej ogłoszonym zakazem” – zaznaczył Yahya Saree, rzecznik prasowy Sił Zbrojnych Jemenu powiązanych z ruchem Huti.

W ostatnich godzinach koalicja wojskowa Arabii Saudyjskiej poinformowała o wzmożonych działaniach. Zestrzeliła drona lecącego na Mekkę. Dla islamu to najważniejsze miasto.

„We wtorek (…) saudyjskie siły obrony powietrznej z powodzeniem przechwyciły i zniszczyły wrogi bezzałogowiec wystrzelony przez terrorystyczną milicję Huti, zanim wszedł on w zakazaną przestrzeń powietrzną świętej stolicy” – powiedział gen. Turki Al-Maliki, rzecznik koalicji wojskowej Arabii Saudyjskiej.

Oskarżeniom Arabii Saudyjskiej sprzeciwia się Huti.

,,Oskarżenia o rzekome wzięcie Mekki na cel to wyświechtane kłamstwo wykorzystywane już wcześniej, które nikogo nie oszuka” – wskazał Hazm al-Assad, rzecznik prasowy Huti.

Organizacja Narodów Zjednoczonych apeluje o przywrócenie praw do żeglugi na Morzu Czerwonym i w cieśninie, która blokuje szlak.

– Działania Huti zagrażają regionalnemu i globalnemu bezpieczeństwu energetycznemu. Obejmują one ataki na wiele tankowców i śmierć co najmniej trzech marynarzy. Jak zauważył rząd Jemenu, zagrożenia dla żeglugi podnoszą koszty transportu, ubezpieczeń, żywności, paliwa i leków na całym świecie. Akty terrorystyczne Huti podważają również stabilność regionalną – podkreśliła Jennifer Locetta, ambasador ONZ reprezentująca USA.

Zagrożenie ze strony Huti dla światowego bezpieczeństwa energetycznego uderza w nas bezpośrednio. Skutkiem może być kolejny wzrost cen na stacjach paliw, wyższe rachunki za gaz i prąd.

TV Trwam News

drukuj