fot. PAP/EPA

Przyszłość porozumienia nuklearnego z Iranem

Światowe mocarstwa spotkają się dzisiaj w sprawie porozumienia nuklearnego z Iranem. Do Wiednia przybyli przedstawiciele z Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Rosji, Chin, UE i Iranu.

W 2015 roku sześć światowych mocarstw podpisało umowę z Iranem, która miała na celu ograniczenie programu nuklearnego w tym kraju. W 2018 roku z tego porozumienia wycofały się Stany Zjednoczone. Prezydent Donald Trump stwierdził, że było one nieudane, jednocześnie nałożył ogromne sankcje na Teheran, dlatego władze tego kraju ogłosiły, że nie będą dłużej stosować się do ograniczeń wynikających z umowy.

– Iran jest tutaj niejako ofiarą wycofania się USA z tego porozumienia, kiedy USA się wycofały to pozostali sygnatariusze tego porozumienia obiecali Iranowi, że oni to porozumienie będą respektować i że znajdą sposoby na to, aby sankcje amerykańskie Iranu nie dotknęły – mówił dr Jarosław Jarząbek z Uniwersytetu Wrocławskiego i dodaje, że tak jednak się nie stało.

Rodzi się pytanie, czy dzisiejsza propozycja przedstawiona w Wiedniu będzie zadowalająca dla Iranu.

– Jeżeli Unia Europejska czy też Chiny znajdą, jak już zapowiadają od pewnego czasu, jakąś formułę np. rekompensat dla swoich firm, które chciałyby z Iranem współpracować, to jest szansa na uratowanie tego porozumienia – powiedział ekspert.

Jednak bardzo to utrudniają Stany Zjednoczone.

– Amerykanie tradycyjnie od roku 79. przyjęli założenie, że ostre sankcje są najlepszą metodą wymuszania na Iranie zachowania zgodnie z interesem Stanów Zjednoczonych, natomiast Europa jako jeden z inicjatorów tego porozumienia z Iranem jest zwolenniczką koncepcji rozmiękczania reżimu irańskiego – wskazał dr hab. Aleksander Głogowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jeśli dzisiejsze rozmowy nie przyniosą postępów, to sprawą zajmie się Rada Bezpieczeństwa ONZ.

TV Trwam News

drukuj