Pos. P. Gliński: W każdym ustroju najgorsze są nadużycia władzy wykonawczej, bo ta władza posiada siłę
Donald Tusk za pośrednictwem Macieja Berka będzie walczył z prezydentem i polskim narodem, aby utrwalić swoją władzę. Tak uważa poseł PiS, Piotr Gliński. Były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek został wczoraj wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wybór ten był konieczny w związku z upływającą 18 września kadencją sędziego Justyna Piskorskiego.
Wysłanie jednego z najbliższych współpracowników premiera do TK krytykują opozycja i Pałac Prezydencki. Poseł Piotr Gliński zgodził się z szefem Kancelarii Prezydenta, który ocenił, że przejęty przez rządzących Trybunał Konstytucyjny ma podważać prerogatywy głowy państwa, w tym prawo weta. Były wicepremier wskazał w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie w TV Trwam, że dzięki temu narzędziu możliwe jest powstrzymywanie nadużyć władzy wykonawczej.
– W każdym ustroju najgorsze są nadużycia władzy wykonawczej, bo ta władza posiada siłę. Ona ma środki przymusu, ma policję, ona może ludzi wtrącać do więzienia, może ludzi zabijać. Więc ta władza powinna być jak najbardziej ograniczona, a przy naszej dysfunkcji i patologii, na przykład w części sądownictwa polskiego, to faktycznie prezydent Nawrocki, ale także i uczciwi ludzie w innych częściach polskiego państwa okazują się nadzieją na to, że tę władzę jednak będziemy mogli ograniczyć i przede wszystkim zmienić – zaznaczył.
Krytycy wyboru Berka na sędziego TK wskazują, że oprócz jego bliskiej współpracy z premierem problem są wątpliwości co do spełniania przez niego wymagań formalnych. Chodzi przede wszystkim o brak wystarczających dowodów, że przynajmniej przez 10 lat wykonywał zawód radcy prawnego.
RIRM




