Prezydencki doradca S. Mazurek: Pan premier przekłada projekty takich samych ustaw, wiedząc, jaki będzie finał wadliwego prawa, które próbuje aplikować Polakom. To się nie uda
Z uporem maniaka to pan premier przekłada projekty takich samych ustaw, wiedząc, jaki będzie finał wadliwego prawa, które próbuje aplikować Polakom. To się nie uda i wierzę w to, że tutaj zachowamy mądrość, bo okazuje się, że te wszystkie afery są swego rodzaju kapiszonami. One się pojawiają, a potem, kiedy są rozkładane na części pierwsze, widzimy, że one są na zamówienie polityczne – mówił Sławomir Mazurek, doradca prezydenta Karola Nawrockiego, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam.
Prezydencki minister odniósł się do oskarżeń, że odpowiedzialność za to, co dzieje się wokół afery Zondacrypto, ponosi prezydent Karol Nawrocki, który zawetował rządową ustawę o kryptowalutach.
– Rząd będzie próbował w jakiś sposób przykryć swoje problemy gospodarcze, dziurę budżetową, atakując ośrodek prezydencki, który stoi na straży konstytucji. Pan prezydent stoi na straży konstytucji i przepisów, które są w Polsce zależne od konstytucji. Konstytucja jest tym głównym, podstawowym dokumentem i punktem odniesienia dla ustaw i z uporem pan premier przekłada taki sam projekt, mając tego świadomość – zaznaczył Sławomir Mazurek.
Mec. Roman Giertych – który jest również posłem i wiceszefem klubu KO – poinformował, że od maja br. jest obrońcą prezesa giełdy kryptowalut Zondacrypto, Przemysława Krala. Taka decyzja wywołała konsternację w samej koalicji rządowej. Politycy mówią wprost o pomieszaniu ról.
– Zachowania pana mecenasa i to, że on jest tutaj tym głównym rozgrywającym, a jednocześnie głosy, które płyną z samego serca koalicji rządzącej, pokazują, że to mogą być kolejne próby atakowania pana prezydenta. To próba zasłony dymnej, wywołania pewnych emocji. Zbliża się gorący wrzesień, przed nami kampania wyborcza, ale przed nami też zapowiedzi ataku na Trybunał Konstytucyjny. Dzisiaj jednak żyjemy w świecie, w którym jedna afera przykrywa drugą aferę, chociażby jak w przypadku pana Kasprzyka jego aferę przykryto aferą związaną z pieniędzmi wypłacanymi za raport na bazie sztucznej inteligencji, więc afera przykrywa aferę. Trzeba wygenerować kolejną, żeby próbować kogoś innego tym obciążyć, ale myślę, że to jest czytelne, że Polacy to jest mądry naród, jesteśmy mądrym narodem i widzimy te próby manipulacji, które się odbywają – wyjaśnił prezydencki minister.
Donald Tusk odniósł się do afery Zondacrypto, uderzając w PiS i prezydenta. Napisał, że „teraz już wiemy, dlaczego z uporem maniaka Karol Nawrocki i PiS blokował ustawę o kryptowalutach – kasa za zegarki za 400 tysięcy euro, na media, wyborcze imprezy, fundacje prawicowych polityków, a przecież serial zonda dopiero się rozkręca”.
– Z uporem maniaka to pan premier przekłada projekty takich samych ustaw, wiedząc, jaki będzie finał wadliwego prawa, które próbuje aplikować Polakom. To się nie uda i wierzę w to, że tutaj zachowamy mądrość, bo okazuje się, że te wszystkie afery są swego rodzaju kapiszonami. One się pojawiają, a potem, kiedy są rozkładane na części pierwsze, widzimy, że one są na zamówienie polityczne – ocenił prezydencki doradca.
Wielkimi krokami zbliża się też spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z młodzieżą w Juracie.
– To jest spotkanie, które ma na celu zgromadzenie w jednym miejscu młodych Polaków wchodzących w dorosłe życie, którzy mają swoje plany, marzenia i będą też chcieli podzielić się swoją wizją z panem prezydentem. Chodzi o to, żeby rozmawiać o problemach i wyzwaniach, jakie spotyka dzisiaj młody człowiek, by porozmawiać właśnie z tym młodym człowiekiem. Do tej pory mieliśmy rozmowy o młodych ludziach bez młodych ludzi i ta perspektywa młodzieńcza jest panu prezydentowi bliska. To nie jest też coś nowego dla pana prezydenta, bo on organizował takie spotkania jeszcze w IPN z młodymi ludźmi, żeby rozmawiać o Polsce, rozmawiać o przyszłości, rozmawiać też o ich pasjach, ale też wspólnie spędzić czas z młodymi Polakami, którzy aktywnie działają na różnych polach, dzielą się swoim czasem, pracują społecznie. W ten sposób możemy dać Polsce szansę na to, żeby młodzi ludzie mogli się w niej rozwijać i żeby ten świat, który budują, był budowany na właściwych wartościach – podkreślił Sławomir Mazurek.
Prezydencki doradca odniósł się do zarzutu, jakoby prezydent Karol Nawrocki kopiował pomysły Rafała Trzaskowskiego.
– Jest w politykach Platformy Obywatelskiej, tej formacji, przekonanie o jakiejś szczególnej funkcji, misji i takim przekonaniu, że władze im się należy i tak naprawdę to oni są głównym wyznacznikiem trendów. Spotkania z młodymi ludźmi odbywały się od zawsze, ale jeśli chodzi o Pałac Prezydencki, to jest to pewne nowum. Sam pomysł spotkania to jest inicjatywa pana prezydenta – wskazał.
radiomaryja.pl




