fot. PAP/EPA

Donald Trump szykuje się do aneksji cieśniny Ormuz?

Amerykański prezydent publikuje mapę, na której oznacza cieśninę Ormuz nowym terytorium Stanów Zjednoczonych.

Sześćdziesięciodniowe zawieszenie broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem dobiegło końca. Nie zostało ono przedłużone, a negocjacje utknęły w martwym punkcie. Amerykański prezydent ogłosił za to własny plan na cieśninę Ormuz.

 – Wkrótce ogłoszę cieśninę Ormuz terytorium Stanów Zjednoczonych – powiedział Donald  Trump.

Donald Trump wykonał bezprecedensowy krok, publikując na platformie Truth Social mapę cieśniny Ormuz. Oznaczył ją bezpośrednio jako „nowe terytorium Stanów Zjednoczonych”. Publikacji mapy towarzyszył komentarz.

 „Nie toczą się żadne rozmowy ani nie są planowane z Islamską Republiką Iranu. Blokada morska pozostaje w mocy. Cieśnina Ormuz jest otwarta i działa. Wszystkie miny wodne zostały usunięte lub zdetonowane” – napisał Donald Trump.

Iran uważa z kolei, że dalej kontroluje cieśninę i żąda od Waszyngtonu zniesienia blokady swoich portów i sankcji na ropę.

– Dopóki Ameryka nie wywiąże się ze swoich zobowiązań wynikających z porozumienia, cieśnina nie zostanie ponownie otwarta – wskazał Mohammad Baqer Qalibaf, główny negocjator Iranu

 – Obecnie bardzo trudno prognozować, kiedy ów kryzys, związany z cieśniną, ulegnie zakończeniu – skomentował prof. Krzysztof Kubiak z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Do amerykańskiego przywódcy zwrócił się prezydent Turcji. Recep Tayyip Erdoğan rozmawiał telefonicznie z Donaldem Trumpem i wezwał go do kontynuowania negocjacji z Iranem – zaoferował udział Ankary w rozmowach pokojowych.

Turcja weszła w ostatnich dniach w trójstronne porozumienie z Arabią Saudyjską i Pakistanem. Prof. Krzysztof Kubiak uważa, że to również istotny sygnał wysłany w stronę Waszyngtonu, bo w ten sposób państwa Zatoki Perskiej szukają alternatywy dla amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa.

– Pakistan wnosi broń atomową, Arabia Saudyjska gigantyczne zasoby surowcowe i wpływ na światowe rynki finansowe, natomiast Turcja ponadregionalne znaczenie geopolityczne – podsumował prof. Krzysztof Kubiak.

Na razie jest to porozumienie polityczne, ale w przyszłości ma być przekształcone w porozumienie wojskowe. W stronę Teheranu płyną tymczasem oskarżenia o eskalację konfliktu w regionie – pochodzą ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ministerstwo obrony tego kraju poinformowało o wykryciu dwóch pocisków balistycznych wystrzelonych z Iranu, a w reakcji na incydent podjęto decyzję o zawieszenie dwustronnych relacji handlowych.

TV Trwam News

drukuj