Węgry: 12 osób zginęło w wypadku autokaru, którym polscy pielgrzymi wracali z Medjugorie
Tragiczne wiadomości z Węgier. 12 osób nie żyje po wypadku polskiego autokaru. Spośród rannych 5 osób walczy o życie. Autokarem podróżowali pielgrzymi wracający z Medjugorie. Wstępne ustalenia wskazują, że jeden z kierowców zasnął podczas jazdy.
O wypadku polskiego autokaru jako pierwszy informował premier Węgier. W kolejnych godzinach tragiczne wieści potwierdził minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski.
W wypadku zginęło 12 osób, około 10 osób odniosło poważne obrażenia; 5 jest w stanie zagrożenia życia.
„Autokar, który przewoził pielgrzymów wracających do Polski uległ wypadkowi na autostradzie M3 między Budapesztem a Miszkolcem” poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Autokarem podróżowało 59 osób. Wracali oni do Polski z Bośni i Hercegowiny. Jak podała węgierska policja, wypadek miał miejsce około godziny 1.00 w nocy. Poszkodowani trafili do szpitali w Miszkolcu, Egerze i Debreczynie. Pielgrzymi pochodzili z województwa podkarpackiego. Wyjazd został zorganizowany przez biuro w Iwoniczu-Zdroju.
Premier Tusk rozmawiał telefonicznie z szefem rządu Węgier. Zapewnił, że poszkodowanym zostanie udzielona pomoc medyczna i konsularna.
„Podjąłem decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych” – oznajmił w mediach społecznościowych Donald Tusk.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych uruchomiło specjalny numer telefonu, z myślą o bliskich ofiar i poszkodowanych.
„+36 20 472 9502. Apelujemy o odpowiedzialne korzystanie z tego numeru” – zaznaczył Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
W sprawie wypadku polskiego autokaru śledztwo wszczęła prokuratura. Minister infrastruktury, Dariusz Klimczak, podjął decyzję o wzmocnieniu kontroli firm przewozowych i autokarów, tak by szczególnie uwzględniały one stan techniczny pojazdów, a także czas pracy i odpoczynku kierowców.
„Jestem po rozmowach z GITD i czekam na wyniki kontroli przewoźnika, którego autobus uległ tragicznemu wypadkowi na Węgrzech” – podkreślił Dariusz Klimczak.
Na Jasnej Górze podjęta została ciągła modlitwa.
O modlitwie w intencji ofiar i poszkodowanych zapewnił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, ks. abp Tadeusz Wojda.
„Niech dobry Bóg przyjmie zmarłych do swego Królestwa, a rannym i ich bliskim udzieli potrzebnych łask” – mówił ks. abp Tadeusz Wojda.
Z głębokim bólem wiadomość o wypadku przyjął prezydent Karol Nawrocki.
„W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar” – zaznaczył prezydent RP.
Węgierska policja rozmawiała już z kierowcami autokaru, którzy są wśród poszkodowanych. Wstępne ustalenia wskazują, że jeden z nich zasnął podczas jazdy. Został on zatrzymany przez policję.
TV Trwam News



