Rolnicy i konsumenci odczuwają skutki upałów
Upały i susza dają się we znaki rolnikom, ale także konsumentom. Z jednej strony niższe zbiory, z drugiej większa zmienność cen.
Ze względu na wysokie temperatury tegoroczne zbiory warzyw gruntowych są niższe o 4,5 proc. niż przed rokiem, a owoców z krzewów i plantacji jagodowych o około 6,5 proc. – wynika z najnowszych danych szacunkowych Głównego Urzędu Statystycznego. Dla konsumentów niższe zbiory oznaczają przede wszystkim większą zmienność cen. Dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, Monika Przeworska, mówi, że największe różnice widać w przypadku owoców miękkich.
– Po ekstremalnych temperaturach część owoców została uszkodzona jeszcze na krzewach. W przypadku porzeczek plantatorzy mówili wręcz o owocach, które ugotowały się podczas tej fali upałów. Na Broniszach czarna porzeczka dochodziła w lipcu do około 40 złotych za kilogram, a pod koniec miesiąca maliny gruntowe kosztowały około 35-40 złotych za kilogram, te tunelowe, deserowe nawet około 50 złotych – zaznacza.
Monika Przeworska zwraca uwagę, że wysokie temperatury mogą też obniżać ceny.
– Ciepło przyspiesza dojrzewanie i jeżeli chodzi o takie duże wyrzuty produktu, które jednocześnie będą trafiały na rynek, to oczywiście cena może spaść. Tak było w tym roku w przypadku ogórków gruntowych, gdzie ta zwiększona podaż bardzo szybko obniżyła ceny z 10 złotych do około 5-6 złotych za kilogram – wyjaśnia.
Gwałtowny wysyp produktu oznaczał jednak, że później trudno było uzupełnić lukę podażową, a to skutkowało ponownym wzrostem cen. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku polskiej borówki.
RIRM



