Pamięć o ofiarach Rzezi Woli
5 sierpnia mija 82. rocznica rozpoczęcia rzezi Woli. Największej zbrodni na ludności cywilnej w czasie całej drugiej wojny światowej.
5 sierpnia 1944 roku, w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego, oddziały SS i niemieckiej policji rozpoczęły eksterminację mieszkańców dzielnicy Wola. Była to realizacja rozkazu Adolfa Hitlera oraz Heinricha Himmlera nakazującego zburzenie Warszawy i wymordowanie jej mieszkańców – przypomina historyk dr Robert Derewenda.
– Mordowali kobiety, dzieci, kaleki, zamordowali nawet personel czy pacjentów szpitala wolskiego. To była okrutna zbrodnia. Tym zbrodniom towarzyszyły gwałty na młodych polskich dziewczynach, na kobietach. Towarzyszyły również kradzieże, bo Niemcy to co mogli, to również kradli – zaznaczył historyk.
W ciągu trzech dni Niemcy wymordowali nawet sześćdziesiąt tysięcy Polaków. W zbrodniach wspierali ich kolaboranci z Rosji i Ukrainy. Akcją dowodził Heinz Reinefarth, który nigdy nie poniósł odpowiedzialności za eksterminację Polaków. Dożył starości pełniąc funkcję burmistrza, a także posła do Landtagu Szlezwika-Holsztynu.
Przed pomnikiem ofiar Rzezi Woli odbyły się uroczystości rocznicowe. O godne upamiętnienie pomordowanych przez całe swoje życie walczył nieżyjący już Jerzy Janowski, który ocalał z rzezi jako mały chłopiec. To dzięki niemu 5 sierpnia jest dniem pamięci o ofiarach z Woli – o czym przypomniały jego wnuczki.
– Nasz dziadek, Jerzy Janowski, nazwany ambasadorem powstańczej Woli, patrząc na nas dzisiaj z góry, byłby niezwykle szczęśliwy, a my jesteśmy bezgranicznie dumne z niego i z tego, że pamięć o ofierze Woli ocalała – mówiły Justyna i Antonina Janowskie.
W liście do uczestników uroczystości prezydent Karol Nawrocki podkreślał, że Rzeź Woli musi być przestrogą dla współczesnych Polaków i całego wolnego świata.
„Wymowną przestrogą przed wszelkimi odsłonami szowinizmu, ksenofobii i nienawiści, które wówczas poprowadziły Niemcy ku masowym zbrodniom, ludobójstwu i eksterminacji” – wskazał szef państwa polskiego.
W trakcie Rzezi Woli Niemcy zamordowali całą wspólnotę redemptorystów z klasztoru przy ul. Karolkowej w Warszawie. Zginęło trzydziestu braci i ojców. [czytaj więcej]
TV Trwam News




