wniosek PiS do TK Czarnek

fot. PAP/Radek Pietruszka

Opozycja domaga się sprawdzenia z konstytucją wprowadzenia obowiązkowych lekcji tzw. edukacji zdrowotnej

Do Trybunału Konstytucyjnego trafi wniosek posłów PiS o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów wprowadzających obowiązkowość edukacji zdrowotnej. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, Przemysław Czarnek, przed siedzibą Trybunału mówił, że nowe przepisy są pogwałceniem ustawy zasadniczej.

Przedmiot edukacja zdrowotna wszedł do szkół jako nieobowiązkowy. Od 1 września br. będzie jednak już obowiązkowy dla wszystkich uczniów. Nieobowiązkowy ma być jedynie komponent edukacji zdrowotnej – zdrowie seksualne. Ministerstwo Edukacji Narodowej podpisało rozporządzenie w tej sprawie w lipcu br. Eksperci oświatowi oraz część nauczycieli zwracają jednak uwagę, że treści zawarte zarówno w tej dobrowolnej części, jak i w obowiązkowym przedmiocie, są antyrodzinne i genderowe. Także kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek wskazał, że wprowadzenie tego przedmiotu do szkół jest niezgodne z Konstytucją RP.

W związku z tym dzisiaj składamy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów prowadzających zarówno obowiązkowość edukacji zdrowotnej, jak i sposób traktowania tego komponentu edukacji dotyczącej zdrowia seksualnego. Składamy też wniosek o zabezpieczenie.  Prosimy wysoki Trybunał o to, ażeby przed rozstrzygnięciem całej sprawy wydał zabezpieczenie tak, żeby rozporządzenia nie mogły być stosowane od 1 września. Żeby dzieci i młodzież w Polsce nie byli poddawani indoktrynacji nowacko-lewackiej lub lubnauerowej – sprzecznej z konstytucją, z artykułami 48, 53 i 70 – podkreślił polityk PiS.

Tymczasem Koalicja na rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły apeluje do rodziców o jak najszybsze wypisywania dzieci z nieobowiązkowej części przedmiotu edukacja zdrowotna dotyczącej zdrowia seksualnego. Wzór oświadczenia rodzicielskiego jest dostępny na stronie ratujmyszkole.pl. 

RIRM

drukuj