
Autorstwa © Mateusz War. / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3993800
Mniej przeładunków w portach. Pos. M. Gróbarczyk mówi o miliardowych stratach
Były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk alarmuje o spadkach przeładunków w polskich portach.
Jako przykład wskazuje Port Gdynia. Z danych opublikowanych przez niego w mediach społecznościowych wynika, że w latach 2024–25 całkowite przeładunki zmniejszyły się z blisko 27 do około 21 milionów ton. W pierwszym kwartale tego roku przeładowano niewiele ponad 5 milionów ton.
Poseł PiSu Marek Gróbarczyk ocenia, że w polskich portach dochodzi do wyhamowania przeładunków i przekierowywania części towarów do portów niemieckich.
Jak wskazuje, dotyczy to przede wszystkim ładunków agro, masowych i gabarytowych. Jego zdaniem podobna sytuacja występuje również w innych polskich portach.
– Sytuacja jest bardzo podobna w porcie Szczecin-Świnoujście, są bardzo duże spadki przede wszystkim towarów masowych oraz sypkich. Załamuje się też całkowicie transport materiałów agro, więc towary tego typu widać, że całkowicie już omijają Polskę, jadą tylko tranzytowo przez nasz kraj do Niemiec – mówi.
Były minister zarzucił także rządowi wstrzymanie kluczowych inwestycji portowych, w tym budowy terminala kontenerowego w Świnoujściu, portu zewnętrznego w Gdyni oraz rozbudowy terminali zbożowych.
Poseł Marek Gróbarczyk podkreślił, że Polska traci na tym miliardy złotych. Polityk zapowiedział, że po ewentualnym powrocie PiS do władzy jego ugrupowanie będzie dążyć do wznowienia tych inwestycji i ich realizacji.
RIRM


