fot. PAP/Albert Zawada

Szef BBN o przekazaniu Ukrainie rakiet do baterii Patriot: To wyłączna kompetencja Rady Ministrów. Wszelkie próby łączenia Prezydenta RP lub BBN z tym procesem oraz sugerowanie prowadzonych konsultacji są nieuprawnione. To próba rozmycia odpowiedzialności

Rząd przyznał, że przekazał Ukrainie deficytowe rakiety do baterii Patriot. Tłumaczy się, że stanowią one margines naszej zdolności; co w obliczu mocno napiętych relacji polsko-ukraińskich i tak wzbudza kontrowersje. Sprawę komentuje Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i wskazuje na wyłączną odpowiedzialność rządu.

Rząd przekazał Ukrainie rakiety do baterii Patriot. To drogi i deficytowy towar. Opozycja domaga się wyjaśnień. Rząd broni swojej decyzji i przekonuje, że przekazane pociski to margines polskich zdolności obronnych i wylicza pomoc przekazaną Ukrainie przez poprzedników.

Do sprawy odniósł się także szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Bartosz Grodecki.

„W kwestii przekazywania sprzętu Ukrainie warto przypomnieć jeden fakt: jest to wyłączna kompetencja Rady Ministrów. Uchwały w tej sprawie są podejmowane w trybie niejawnym. Procedura ich podejmowania nie przewiduje konsultacji ani udziału Prezydenta RP, ani Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Dlatego wszelkie próby łączenia Prezydenta RP lub BBN z tym procesem oraz sugerowanie prowadzonych konsultacji są nieuprawnione. To nic innego jak próba rozmycia odpowiedzialności i uchylenia się od konsekwencji decyzji, które zgodnie z prawem podejmuje wyłącznie rząd” – napisał Bartosz Grodecki, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, na X.

TV Trwam News

drukuj