fot. PAP/EPA

Hamas ogłosił rozwiązanie swojego rządu w Strefie Gazy

Palestyński ruch islamistyczny Hamas ogłosił w poniedziałek rozwiązanie, po prawie 20 latach, swojego rządu w Strefie Gazy. Utorował tym samym drogę do przejęcia władzy przez komitet technokratów, który ma administrować tym terytorium po zakończeniu wojny z Izraelem – przekazała agencja AFP.

– Przewodniczący Komitetu Nadzoru i Koordynacji Prac Rządowych oficjalnie złożył rezygnację – powiedział agencji AFP Ismail al-Tawabta, dyrektor biura prasowego rządu Hamasu.

Dodał, że organizacja „postanowiła rozwiązać komitet, aby ułatwić administracyjną i rządową transformację (władz) w Narodowy Komitet ds. Administrowania Strefy Gazy (NCAG)”.

NCAG został powołany przez Radę Pokoju, stworzoną przez prezydenta USA Donalda Trumpa, podczas negocjacji, które doprowadziły do zawieszenia broni między Izraelem a Hamasem w październiku 2025 roku.

Od czasu rozpoczęcia negocjacji pokojowych jednym z głównych punktów spornych pozostaje rozbrojenie Hamasu, który odrzuca ten warunek. Nie wiadomo, czy nowa administracja w ogóle będzie mogła rozpocząć działalność. Nie wiadomo też, jaki wpływ Hamas będzie wywierał na nią za kulisami i kto przejmie odpowiedzialność za struktury bezpieczeństwa w Strefie Gazy – podkreśliła agencja dpa.

– Hamas robi kolejny krok, rezygnując z roli w administrowaniu Strefą Gazy, aby pozbawić okupantów jakiegokolwiek pretekstu do kontynuowania agresji i wojny na wyniszczenie – powiedział AFP rzecznik Hamasu Hazem Kassem.

Izraelska stacja Kan News poinformowała w sobotę, że Hamas postanowił przeciągać negocjacje w sprawie rozbrojenia i wdrożenia planu Trumpa dla powojennej Strefy Gazy, oceniając, że premier Izraela Benjamin Netanjahu robi to samo ze względu na zbliżające się wybory parlamentarne w swoim kraju.

Zdaniem saudyjskiego dziennika „Asharq Al-Awsat” Hamas jest przekonany, że Netanjahu uważa ustępstwa w sprawie Strefy Gazy za polityczne samobójstwo i dlatego przeciąga negocjacje. Organizacja postanowiła zatem pójść w jego ślady i poczekać na to, co przyniesie kolejny rząd. Wybory w Izraelu muszą się odbyć do końca października.

Zgodnie z planem Trumpa Izrael ma całkowicie wycofać swoje siły ze Strefy dopiero po ostatecznym potwierdzeniu, że grupy terrorystyczne na tym terytorium zostały rozbrojone.

Hamas przejął władzę w Strefie Gazy w 2007 roku po starciach z partią Fatah prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa. Od tej pory w Strefie decyzje strategiczne podejmowało kierownictwo Hamasu, podczas gdy Komitet Nadzoru i Koordynacji Prac Rządowych zajmował się administracją cywilną, w tym ministerstwami, służbą cywilną i koordynacją bezpieczeństwa wewnętrznego. W rzeczywistości funkcjonował on jak rząd, choć nieuznawany na arenie międzynarodowej.

Izrael rozpoczął wojnę w Strefie Gazy po inwazji Hamasu na południowy Izrael z 7 października 2023 r., w której zginęło około 1,2 tys. osób, a 251 zostało wziętych jako zakładnicy.

PAP

drukuj