fot. PAP/EPA

Hiszpania: premier twierdzi, że nigdy nie wiedział o przypadkach korupcji w swojej partii

Premier Hiszpanii, Pedro Sanchez, oświadczył w środę w parlamencie, że nigdy nie miał wiedzy o przypadkach korupcji w swojej partii i nigdy nie tolerowałby jej przypadków. Oskarżył też opozycję o „tworzenie wrażenia powszechnej korupcji”.

– Nie jesteśmy nieomylni. Dlatego sprzątamy to, co trzeba posprzątać – przyznał Pedro Sanchez w ponad półgodzinnym przemówieniu przed niższą izbą parlamentu.

Według niego prawicowe partie opozycyjne „chcą stworzyć wrażenie powszechnej korupcji, która nie istnieje”.

Premier przemawiał w związku z głośnymi aferami korupcyjnymi dotyczącymi byłych już członków Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE), a także oskarżeniami pod adresem jego żony i brata.

W poniedziałek Sąd Najwyższy skazał byłego ministra transportu w rządzie Sancheza, Jose Luisa Abalosa, na ponad 24 lata więzienia za korupcję w związku z ustawianiem przetargów publicznych na dostawy maseczek ochronnych podczas pandemii COVID-19.

Ponad 19 lat więzienia dostał również współpracownik Abalosa – Koldo Garcia; od jego imienia nazwę wzięła afera Koldo, największa afera korupcyjna ostatnich lat w Hiszpanii.

Ponadto toczy się postępowanie wobec Santosa Cerdana, byłego bliskiego współpracownika Sancheza i ważnego polityka rządzącej PSOE. W ostatnich tygodniach śledztwem objęty został również sojusznik Sancheza, były premier Jose Luis Rodriguez Zapatero w związku z zarzutami o handel wpływami, udział w organizacji przestępczej oraz fałszowanie dokumentów.

Jak podkreślił w środę szef rządu, „nie może być miejsca na bezkarność osób skorumpowanych, kimkolwiek by nie były”. Bronił jednak niewinności członków swojej rodziny, a także wyraził „osobiste zaufanie” dla Zapatero.

Lider największej opozycyjnej Partii Ludowej (PP), Alberto Nunez Feijoo, ponownie zaapelował w środę o natychmiastowe rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych. Jego ugrupowanie prowadzi w sondażach z wyraźną przewagą nad PSOE. Na dobry wynik może liczyć również Vox, który po wyborach może tworzyć rząd z PP – współpraca obu partii ma już miejsce w regionach.

Pedro Sanchez utrzymuje, że jego rząd dotrwa do końca kadencji, a wybory zostaną przeprowadzone w zaplanowanym terminie, tj. latem 2027 roku.

Korupcja jest stałym problemem w Hiszpanii. W 2018 r. jedna z największych afer korupcyjnych w historii kraju, znana jako afera Guertel, przyczyniła się do upadku rządu Mariano Rajoya z PP, co zapoczątkowało trwające dotąd rządy PSOE.

PAP

drukuj