fot. https://twitter.com/UREgovPL

URE ostrzega przed oszustami podszywającymi się pod kontrolerów instalacji fotowoltaicznych

Urząd Regulacji Energetyki ponownie ostrzega przed fałszywymi kontrolami instalacji fotowoltaicznych. Podkreślono, że regulator nie prowadzi takich kontroli. Jedynymi uprawionymi organami do takich działań są operatorzy systemu dystrybucyjnego dostarczający energię na danym terenie.

„W przestrzeni publicznej ponownie pojawiły się informacje o rzekomych kontrolach instalacji fotowoltaicznych przeprowadzanych przez Agencję Kontroli Sieci Przesyłowych i pracowników URE. To próby nieuprawnionego wejścia na posesję i pozyskania danych. Regulator nie prowadzi takich kontroli, uprawnień do ich wykonywania nie ma także Agencja Kontroli Sieci Przesyłowych, która nie figuruje nawet w rejestrze firm” – podkreślono w poniedziałkowym komunikacie.

Wyjaśniono, że kontrole instalacji prosumentów mogą przeprowadzać wyłącznie przedsiębiorstwa odpowiedzialne za dystrybucję – czyli dostarczenie – energii elektrycznej na danym terenie (nazywane operatorami systemu dystrybucyjnego, w skrócie OSD).

„Działają one na podstawie koncesji wydanej przez Prezesa URE. Podmioty posiadające koncesję na dostarczanie energii znaleźć można w Rejestrze URE pn. »Koncesje w zakresie innym niż paliwa ciekłe« (aby uzyskać listę operatorów systemu dystrybucyjnego należy wybrać jako rodzaj działalności oznaczenie »DEE« – czyli dystrybucję energii elektrycznej)” – podano.

URE zastrzegło, że kontrole instalacji prosumenckich zawsze przeprowadzane są w zespole liczącym co najmniej dwie osoby, na podstawie imiennego upoważnienia i legitymacji służbowej, wydanych przez dystrybutora.

„Zalecamy ostrożność i weryfikację upoważnień kontrolerów przed rozpoczęciem kontroli. Każdy przypadek, w którym ktoś podszywa się pod uprawnionych kontrolerów instalacji fotowoltaicznych, powinien zostać natychmiast zgłoszony Policji” – zaznaczono.

Urząd już w grudniu ubiegłego roku ostrzegał przed oszustami przedstawiającymi się jako pracownicy Agencji Kontroli Sieci Przesyłowych.

W poniedziałek także Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) podkreśliły, że nie mają żadnego związku z Agencją Kontroli Sieci Przesyłowych, a pracownicy operatora nie przeprowadzają kontroli domowych instalacji fotowoltaicznych.

PAP

drukuj