Prezydent D. Trump do Izraela i Iranu: Musicie natychmiast przestać strzelać
Prezydent USA, Donald Trump, wezwał Izrael i Iran, by „natychmiast przestały strzelać”. Zapewnił zarazem, że negocjacje pokojowe trwają, „choć mogą im zagrozić ignorancja i głupota”. W weekend wzrosło napięcie między Iranem a Izraelem; armie atakowały wzajemnie cele w obu krajach.
We wpisie na własnej platformie społecznościowej Truth Social Trump najpierw stwierdził lakonicznie, że Izrael i Iran „muszą natychmiast zakończyć »strzelanie«”. Później dodał, że oba kraje „dążą do natychmiastowego zawieszenia broni!”
Prezydent USA zapewnił też, że „negocjacje trwają, choć ignorancja lub głupota mogą stanąć im na drodze”. Trump dodał, że amerykańska blokada irańskich portów „pozostanie w mocy i będzie obowiązywać do osiągnięcia »ostatecznego porozumienia«”.
„Sprawy powinny potoczyć się szybko” – zakończył Trump.
W weekend wzrosło napięcie na Bliskim Wschodzie. Najpierw Iran zagroził odwetem, jeśli Izrael będzie kontynuować ataki na południowy Liban, wymierzone w bojowników proirańskiego ugrupowania Hezbollah oraz infrastrukturę tej organizacji.
W niedzielę wieczorem irańskie wojska ostrzelały cele w Izraelu. Trump zagroził wówczas, że wojska USA są w gotowości po tym ataku. W nocy z niedzieli na poniedziałek izraelskie lotnictwo przeprowadziło ataki na cele w środkowym i zachodnim Iranie.
Formalnie od 8 kwietnia trwa zawieszenie broni między Iranem i USA w wojnie, którą Izrael i Stany Zjednoczone zaczęły 28 lutego. Trump dał władzom w Teheranie czas na złożenie „nowej propozycji zakończenia wojny”. Negocjacje na ten temat utknęły jednak w martwym punkcie.
W ocenach komentatorów w ostatnim czasie osłabł też sojusz amerykańsko-izraelski. Według części izraelskich mediów interwencje prezydenta USA u premiera Izraela, Benjamina Netanjahu, by izraelska armia nie eskalowała napięcia, stoją w sprzeczności z celami wojny, czyli zniszczeniem Hezbollahu oraz irańskiego programu nuklearnego.
PAP




