fot. PAP/EPA

Filipiny: co najmniej 32 zabitych i 130 rannych w trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,8

Do co najmniej 32 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,8, które w poniedziałek nawiedziło południe Filipin – podały władze. Rannych zostało ponad 130 osób. Żywioł uderzył w dniu rozpoczęcia roku szkolnego, wywołując panikę wśród uczniów.

Co najmniej 17 osób zginęło w prowincji Sarangani. Cytowany przez AP przedstawiciel służb kryzysowych poinformował na antenie radia DZBB, że w mieście Glan życie straciło 13 osób, gdy wywołana przez wstrząsy lawina błota i ziemi pogrzebała domy. Co najmniej trzy osoby straciły życie w sąsiedniej prowincji Davao-Occidental.

Poprzedni bilans mówił o co najmniej 12 zabitych.

Jak podaje niezależny portal Rappler, obecnie 12 osób uznaje się za zaginione, a 134 odniosły obrażenia.

Amerykańskie Służby Geologiczne (USGS) poinformowały, że wstrząsy nastąpiły o godz. 7.37 czasu lokalnego (godz. 1.37 w Polsce). Było to najsilniejsze trzęsienie ziemi na Filipinach od początku roku. Epicentrum zlokalizowano na morzu, ok. 13 km na południowy zachód od miasta General Santos. To liczące ponad 700 tys. mieszkańców miasto na południu wyspy Mindanao jest ważnym ośrodkiem handlu i przetwórstwa tuńczyka.

Trzęsienie ziemi wywołało potężne zniszczenia infrastruktury, doprowadzając do zawalenia się wielu budynków mieszkalnych, komercyjnych oraz szkół. Agencja AFP zwróciła uwagę, że wstrząsy nastąpiły w dniu rozpoczęcia roku szkolnego. Na jednym z nagrań wideo z prowincji Davao del Sur widać uciekających uczniów w momencie zawalenia się budynku szkoły. W General Santos zawalił się budynek uniwersytetu Notre Dame of Dadiangas. Jak zaznaczył Reuters, w środku nie było ludzi.

Lotnisko międzynarodowe zostało ponownie otwarte, ale wyłącznie dla lotów humanitarnych i rządowych — podał Rapper. Od rana odwołano 17 startów i lądowań.

Głównemu wstrząsowi towarzyszyło kilkanaście silnych wtórnych wstrząsów sejsmicznych, z których najgwałtowniejsze osiągały magnitudę od 6,5 do 6,7, utrudniając akcję ratunkową.

Filipińska agencja sejsmologiczna Phivolcs oraz Centrum Ostrzegania przed Tsunami na Pacyfiku (PTWC) zniosły ostrzeżenia przed falami tsunami dla południowych prowincji Filipin oraz sąsiednich krajów regionu, w tym Indonezji, Malezji i Japonii. Służby potwierdziły, że odnotowane zaburzenia poziomu morza – sięgające od 20 cm w Japonii do 75 cm na indonezyjskich wyspach Sangihe – były na tyle małe, że nie wyrządziły poważniejszych szkód.

Filipiny i Indonezja znajdują się w tzw. Pacyficznym Pierścieniu Ognia, czyli strefie częstych trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych. W strefie znajduje się duża liczba rowów oceanicznych i aktywnych wulkanów. Występuje tam ok. 90 proc. trzęsień ziemi na świecie.

Poprzednie tragiczne w skutkach trzęsienie ziemi na Filipinach wystąpiło 30 września ub.r. Wstrząsy o magnitudzie 6,9 nawiedziły prowincję Cebu w środkowej części archipelagu, powodując śmierć co najmniej 72 osób i obrażenia u około 500.

PAP

drukuj