Obraz autorstwa Freepik

Po wprowadzeniu limitów na niektóre badania, resort zdrowia chce promować profilaktykę zdrowotną

Ministerstwo Zdrowia zachęca do badań profilaktycznych. Wczesne wykrycie choroby daje szansę na skuteczniejsze leczenie. Problem w tym, że wczesne wykrycie choroby nie jest takie proste, bo rząd wprowadził limity na kolonoskopię czy badanie tomografem.

Ministerstwa Zdrowia, Infrastruktury oraz Aktywów Państwowych podpisały porozumienie o współpracy na rzecz promocji profilaktyki zdrowotnej.

– Mamy narzędzia, mamy bezpłatne badania w tym zakresie, natomiast musimy popracować nad tym wszyscy wspólnie, żeby przekonać społeczeństwo do badań profilaktycznych – zachęca minister zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda.

Resorty infrastruktury i aktywów państwowych udostępnią przestrzeń reklamową – np. w pociągach – by dotrzeć z promocją badań profilaktycznych do jak największej liczby obywateli.

– Typu Polskie Linie Lotnicze LOT, PKP Intercity, porty lotnicze, dworce i tak dalej, i tak dalej – tłumaczy minister infrastruktury, Dariusz Klimczak.

Rok 2026 został ustanowiony przez Sejm rokiem profilaktyki. Minister zdrowia przedstawiła wskaźniki zgłaszalności do poszczególnych programów przesiewowych.

– 33 proc. – profilaktyka raka piersi, 12 proc. – rak szyjki macicy i 15 proc. – rak jelita grubego – informuje Jolanta Sobierańska-Grenda.

Wykrycie choroby na jej wczesnym etapie daje większe szanse na skuteczniejsze leczenie. Problem w tym, że z powodu dziury finansowej w Narodowym Funduszu Zdrowia wprowadzone zostały limity, a czas oczekiwania na zabiegi i badania wydłuża się. Chodzi np. o kolonoskopię, rezonans, tomografię czy gastroskopię.

– W tym momencie badania profilaktyczne w NFZ to jest produkt premium, którego ciężko zwykłemu Polakowi uzyskać – wskazuje Michał Nieznański z Konfederacji.

Premier Donald Tusk zapowiedział w ubiegłym tygodniu skrócenie kolejek. Ma na to pomysł.

– Będziemy proponowali usprawnienie pracy specjalistów i racjonalizację. Wizyta u specjalisty powinna być zawsze jakoś uzasadniona – stwierdził Donald Tusk.

Premierowi odpowiada poseł PSL, Adam Dziedzic.

– Panie premierze, ludzie nie chodzą do lekarza dlatego, że taki mają kaprys, tylko jest taka konieczność – zauważa Adam Dziedzic.

Programy badań profilaktycznych – w tym raka szyjki macicy, raka piersi czy raka jelita grubego – skierowane są do osób, które spełniają określone kryteria. W ramach NFZ można także skorzystać z programu profilaktyki Moje Zdrowie. Podstawowe badania obejmują morfologię krwi, poziom glukozy, kreatyninę czy lipidogram. W zależności od wyników mogą zostać zlecone dodatkowe badania.

TV Trwam News

drukuj