Ukraina: cztery ofiary śmiertelne rosyjskich ataków na Kijów, ponad dziesięć osób zaginionych
Do czterech wzrosła liczba ofiar śmiertelnych i do 40 liczba rannych rosyjskiego ataku na Kijów, ponad dziesięć osób wciąż jest poszukiwanych – powiadomiły w czwartek władze Ukrainy. Wcześniej informowano o jednej osobie zabitej w ataku.
W dzielnicy Kijowa Darnica trwa akcja poszukiwania ludzi pod gruzami ośmiopiętrowego bloku, w którym od uderzenia dronem zawaliła się klatka schodowa.
– „Niestety, wiadomo o trojgu zabitych ludzi, których ratownicy wydobyli spod gruzów. Są informacje o ponad dziesięciu zaginionych; szukamy ich” – poinformował szef ukraińskiego MSW Ihor Kłymenko. Później policja kijowska powiadomiła o czwartej ofierze.
Rosja atakowała Ukrainę od godzin porannych w środę do rana w czwartek. Głównym celem był Kijów.
Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że od środy Rosjanie użyli ogółem ponad 1560 dronów. Ostatniej nocy wojska rosyjskie zaatakowały z zastosowaniem ponad 670 dronów uderzeniowych i 56 rakiet. Zełenski uznał, że takie działania Moskwy w żaden sposób nie przybliżają pokoju.
Władze ukraińskie oceniły, że głównym celem rosyjskiego ataku była infrastruktura kolejowa i energetyczna. Atakowane były też obwody wołyński, lwowski i zakarpacki, które sąsiadują z Polską.
W czwartek rano Rosjanie ostrzelali też Charków na północnym wschodzie Ukrainy. Władze tego miasta podały, że ucierpiało 28 osób, w tym troje dzieci.
PAP



