
Obraz autorstwa Racool_studio na Freepik
Pos. M. Woś: Sto konkretów Donalda Tuska – co do służby zdrowia – spełniło się, ale tylko dla działaczy Koalicji Obywatelskiej. Pozostali ludzie zostają z niczym
Obraz służby zdrowia jawi się naprawdę tragicznie. Widać brak profesjonalizmu i jakiegokolwiek zaangażowania ze strony władzy rządu Donalda Tuska, a sto konkretów – co do służby zdrowia – spełniło się, ale tylko dla działaczy Koalicji Obywatelskiej. Pozostali ludzie zostają z niczym – mówił Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Polska służba zdrowia przeżywa ogromny kryzys. W Narodowym Funduszu Zdrowia brakuje ponad 30 miliardów złotych. Dodatkowo wciąż trwa polityczny spór o zdrowie, co potęgują skandale z udziałem członków Koalicji Obywatelskiej.
– Obraz służby zdrowia jawi się naprawdę tragicznie. Widać brak profesjonalizmu i jakiegokolwiek zaangażowania ze strony władzy rządu Donalda Tuska. Mieliśmy tysiące zapowiedzi i sto konkretów – zniesienie limitów, pełne finansowanie dla szpitali powiatowych. Jak się to skończyło, każdy wie i widzi. Dlatego złożyliśmy wniosek o odwołanie minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy – podkreślił Michał Woś.
Były wiceminister sprawiedliwości zwrócił uwagę na skandal w Inowrocławiu, gdzie krewny senatora Koalicji Obywatelskiej Tomasza Lenza był leczony poza jakąkolwiek kolejnością, a także na skandal w Knurowie, gdzie dyrektor szpitala, który jest działaczem KO, wykorzystał publiczną karetkę pogotowia do przewiezienia krewnej posłanki KO, Krystyny Szumilas.
– Sto konkretów Donalda Tuska – co do służby zdrowia – spełniło się, ale tylko dla działaczy Koalicji Obywatelskiej. Pozostali ludzie zostają z niczym, z odwołanymi operacjami, z brakiem możliwości finansowania ich leczenia. W budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia brakuje już ponad 30 miliardów złotych. Rządzący mówili o pełnym finansowaniu wszystkich świadczeń, a okazuje się, że nie płacą za świadczenia nielimitowane, a sprzęt z Funduszu Sprawiedliwości nie może być używany i po prostu stoi. Skandaliczny przykład z Płocka, gdzie szpital ma tomograf komputerowy za 5 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości, który wykonywał nawet 600 badań rocznie, a dziś nie może wykonywać nawet 100 – zaznaczył gość Radia Maryja.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości przypomniał, że działacze Platformy Obywatelskiej ogłosili rok 2026 rokiem profilaktyki zdrowotnej, a przecież w profilaktyce zdrowotnej nie ma nic ważniejszego niż badania i diagnostyka. Niestety teraz okazuje się, że na diagnostykę nie ma pieniędzy i ludzie z podejrzeniem nowotworu, którzy mają wyczuwalne guzy, zamiast mieć natychmiast robioną diagnostykę, muszą czekać od pół roku nawet do dwóch lat – akcentował pos. Michał Woś.
– Są przypadki, gdzie ludzie na tomograf komputerowy dostają skierowanie na 2028 rok i mówimy tu o podstawowej diagnostyce, badanie tomografem, które powinno być wykonane natychmiast, bo im szybciej wykryty nowotwór, tym szybciej można go leczyć. Niestety pomysł nowej minister zdrowia polega na ucinaniu pieniędzy, ograniczeniu diagnostyki, zamykaniu porodówek, niewypłacaniu pieniędzy lekarzom i pielęgniarkom oraz na ograniczaniu kontraktów. Czyli to, co zawsze robi Platforma Obywatelska – najlepiej zlikwidować, zamknąć, nie płacić i udawać, że nie ma problemu – wskazał były wiceminister sprawiedliwości.
Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem pos. Michała Wosia dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl


