fot. PAP/EPA

Greckie media: w kraju burze i ulewy wywołane przez niż Erminio – jedyna ofiara śmiertelna to Polak

W regionach południowej i wschodniej Grecji wywołane przez niż Erminio silne wiatry i gwałtowne ulewy powodują lokalne powodzie i osuwiska ziemi – informują w czwartek media. Jedyna odnotowana dotąd ofiara śmiertelna to Polak, który zginął w miejscowości Nea Makri w Attyce – podała stacja ERT News.

Około 50-letni obywatel Polski mieszkał w piwnicy, która została zalana podczas burzy w nocy ze środy na czwartek. Mężczyzna uciekł na zewnątrz, ale został porwany przez nurt wody i uwięziony pod samochodem.

„Strażacy wyciągnęli nieprzytomną ofiarę, ale po przewiezieniu do szpitala stwierdzono zgon” – relacjonowała ERT.

„Jeden z sąsiadów powiedział, że zmarły Polak mieszkał w okolicy od około 10 lat” – dodała stacja.

W czwartek i piątek należy się spodziewać kolejnych intensywnych opadów i lokalnych burz na południu i wschodzie Grecji, w tym na wyspach, m.in. na Krecie – podał portal CNN Greece.

Silne wiatry naniosły nad Kretę i Cyklady pył znad Sahary, przez co niebo nad wyspami przybrało pomarańczowy kolor. To zjawisko wywołało też zakłócenia w ruchu lotniczym.

W wielu miejscach kraju gwałtowne powodzie zalewały domy i porywały auta, dochodziło do przerw w dostawach prądu, zamykano lokalne drogi. Na Cykladach, Dodekanezie i niektórych innych wyspach zamknięto w czwartek szkoły.

Na Rodos fale wywołanych ulewami powodzi dochodziły do trzech metrów wysokości, mieszkańcom i turystom zalecono, by ograniczyli przemieszczanie się po wyspie – przekazała CNN.

Stacja ERT dodała, że w środę w zachodniej Attyce odnotowano 100 mm deszczu, co w normalnych warunkach odpowiada opadom przez trzy miesiące.

PAP

drukuj