fot. facebook/Paweł Nogal

Śmierć zamiast wsparcia. W Hiszpanii wykonano eutanazję na 25-letniej Noeli

W Hiszpanii wykonano eutanazję na 25-letniej Noeli Castillo Ramos. Mimo sprzeciwu rodziny, państwo hiszpańskie zatwierdziło wspomagane samobójstwo.

 

W czerwcu 2021 roku Hiszpania stała się czwartym – po Holandii, Belgii i Luksemburgu – krajem Unii Europejskiej dopuszczającym przeprowadzenie tzw. eutanazji. 25-letnia Noelia zmarła w ośrodku niedaleko Barcelony.

Historia kobiety jest niezwykle tragiczna. Media informowały o jej trudnym dzieciństwie, problemach psychicznych i uzależnieniach rodziców, a także o problemach finansowych rodziny. Dziewczyna została odebrana rodzicom i umieszczona w ośrodku dla nieletnich. Tam, w 2022 roku, padła ofiarą zbiorowego gwałtu. Po tej traumie próbowała odebrać sobie życie – skoczyła z wysokiego budynku. Przeżyła próbę samobójczą, ale została sparaliżowana, cierpiała na chroniczny ból i coraz poważniejsze problemy psychiczne. Rozpoczęła batalię o zgodę na tzw. eutanazję. Ostatecznie zgodził się na to sąd – wbrew rodzinie i społecznym protestom. W oświadczeniu, po śmierci kobiety, hiszpańscy księża biskupi napisali, że odpowiedzią na ból życia nie może być skrócenie drogi, lecz oferowanie bliskości i wsparcia.

„Godność osoby ludzkiej nie zależy od jej stanu zdrowia ani od subiektywnego postrzegania życia, ani od stopnia autonomii. Jest to wartość wewnętrzna, która domaga się uznania, ochrony i wspierania w każdej sytuacji” – oświadczyła Konferencja Episkopatu Hiszpanii.

Sprawa kobiety pokazuje, że hiszpański system opieki okazał się niewydolny – wskazała Magdalena Guziak-Nowak z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

– Pojawia się pytanie o to, w jaki sposób skonstruowany jest system wsparcia dla osób, które tej pomocy na jakimś etapie swojego życia potrzebują – zaznaczyła Magdalena Guziak-Nowak.

Sprawa Noeli jest jednym z pierwszych tak głośnych przypadków eutanazji w Hiszpanii, w której decydującym czynnikiem było ciężkie cierpienie psychiczne. Ostro zareagowali politycy hiszpańskiej prawicy. Santiago Abascal nazwał całą sytuację „horrorem rządu Pedra Sancheza”.

– Państwo odbiera córkę rodzicom. Nieletni bez opieki gwałcą ją, a rozwiązaniem państwa jest zmuszenie jej do popełnienia samobójstwa – powiedział przewodniczący partii Vox.

W Polsce na sprawę zareagowali politycy broniący życia. Poseł PiS, Bartłomiej Wróblewski, podkreślił, że jest to porażka państwa rządzonego przez socjalistów.

– Legalizacja eutanazji, wpuszczenie do kraju setek czy nawet milionów migrantów, którzy zupełnie są pozostawieni poza opieką i poza kontrolą. Ostatecznie widzimy brutalny sukces tego, co Jan Paweł II nazywał cywilizacją śmierci – mówił poseł.

Obrońca życia Katarzyna Uroda zaznaczyła, że jeżeli zgodzimy się na tzw. aborcję w tzw. skrajnych przypadkach, to po niedługim czasie mamy aborcję na życzenie. I tak samo jest z eutanazją.

– Jeżeli zgodzimy się na eutanazję w tzw. najtrudniejszych sytuacjach, to za niedługo będziemy mieli eutanazję osób młodych, osób borykających się z problemami psychicznymi, osób po traumatycznych przeżyciach – wskazała Katarzyna Uroda.

Kościół katolicki jednoznacznie naucza, że życie ludzkie jest święte i nienaruszalne – od poczęcia do naturalnej śmierci.

 

TV Trwam News

drukuj