Politycy PiS, którym odmówiono wstępu na teren UW w ramach akcji „Zmień nasze zdanie”, zaapelowali o poszanowanie prawa do swobodnej wymiany poglądów
Politycy Prawa i Sprawiedliwości zaapelowali przed siedzibą Uniwersytetu Warszawskiego o poszanowanie prawa do swobodnej wymiany poglądów oraz prowadzenia debaty publicznej.
Przedstawiciele PiS kontynuują akcję „Zmień nasze zdanie”, w ramach której spotykają się i rozmawiają ze studentami. Niektóre uczelnie odmawiają im jednak wstępu na swój teren. Tak jest m.in. w przypadku Uniwersytetu Warszawskiego.
Wiceprezes PiS, Patryk Jaki, podczas konferencji przed główną bramą uczelni zwrócił uwagę na podwójne standardy. Wskazał, że uczelnie w Polsce wspierają tylko jedną opcję polityczną. Przypomniał również, że na UW występują politycy Koalicji Obywatelskiej oraz ugrupowania z nią współpracujące.
– Generalnie występują tu sami politycy, Koalicji Obywatelskiej i przystawek, więc co to jest za pluralizm? Trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego właściwie tak się dzieje? I w mojej ocenie odpowiedź jest prosta – dlatego że ci ludzie, którzy wspierają tutaj jedną opcję polityczną wbrew prawu, które nakazuje im stosowanie równych zasad wobec wszystkich, bardzo się boją. To strach jest tutaj motywem tej działalności. Bardzo się boją, że przyjdą ludzie tacy jak my i odkręcą te łajdackie kłamstwa, które są od lat wpychane młodym ludziom, na przykład w sprawie tego, że za naszych rządów była łamana konstytucja, a teraz rzekomo nie jest. I chodzi o to, żeby to łajdactwo było jedyną możliwą narracją – wskazał Patryk Jaki.
💬 Wiceprezes PiS @PatrykJaki: Uczelnie mają swoją autonomię, aby tworzyły warunki do swobodnej wymiany zdań. Niestety, nie po raz pierwszy, uczelnie wyższe w Polsce wspierają jedną konkretną opcję polityczną, co jest złamaniem Konstytucji i ustawy. Jak to się dzieje, że nie… pic.twitter.com/TV7uiZIXQ5
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) March 18, 2026
Europoseł PiS, Tobiasz Bocheński, podkreślił, że formuła spotkań „Zmień nasze zdanie” opiera się na dwóch fundamentach: wolności i równości.
– Wolność polega na tym, że każdy – niezależnie, jakie poglądy reprezentuje, jakie idee mu są bliskie, jakie zapatrywania na rzeczywistość uważa za najlepsze – może przyjść i wziąć udział w dyskusji. Równe, ponieważ na równych zasadach, dyskutuje się jeden na jeden, nikt nikomu nie przerywa, widzowie oceniają, telewidzowie oceniają, internauci oceniają argumenty, kto wygrał spór, kto przedstawił lepszą linię argumentacyjną. My kategorycznie sprzeciwiamy się istnieniu podwójnych standardów i pewnego rodzaju cenzury – zaznaczył Tobiasz Bocheński.
💬 Wiceprezes PiS @TABochenski: Nasza formuła „Zmień nasze zdanie” opiera się na dwóch fundamentach – wolność wypowiedzi i równość zasad wypowiedzi. Kategorycznie sprzeciwiamy się istnieniu podwójnych standardów i cenzury. Istnieje pewne ukryte założenie w naszej debacie… pic.twitter.com/vEQRUeeNhC
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) March 18, 2026
Politycy PiS zapowiadają, że będą organizować takie spotkania na chodnikach. Chcą w ten sposób stworzyć przestrzeń do otwartej dyskusji z młodymi ludźmi.
RIRM



