Francja, Kanada, Niemcy, Wlk. Brytania, Włochy przeciwko ofensywie Izraela na Liban
Należy zapobiec poważnej ofensywie lądowej Izraela w Libanie, która może mieć katastrofalne konsekwencje humanitarne i rozpocząć długi konflikt – przekazali w poniedziałek we wspólnym oświadczeniu przywódcy Francji, Kanady, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Włoch.
„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni narastaniem przemocy w Libanie i wzywamy przedstawicieli Izraela oraz Libanu do wynegocjowania trwałego rozwiązania” – zaznaczono w tekście.
Podkreślono, że sytuacja humanitarna w Libanie, w tym masowa ucieczka ludzi przed wojną, jest już teraz głęboko niepokojąca.
W oświadczeniu potępiono ataki na cywilów, wezwano wszystkie strony do przestrzegania prawa humanitarnego i skrytykowano działania Hezbollahu, zaznaczając, że ta wspierana przez Iran organizacja musi złożyć broń i przestać atakować izraelską ludność cywilną.
Francja, Kanada, Niemcy, Wielka Brytania i Włochy wyraziły też solidarność z libańskim rządem i narodem, który „wbrew swojej woli został wciągnięty w konflikt”.
Izrael od 28 lutego prowadzi wraz z USA wojnę powietrzną z Iranem. Sponsorowany przez Teheran Hezbollah zaatakował na początku marca Izrael, włączając się w konflikt i wciągając w wojnę Liban.
Hezbollah ostrzeliwuje północ Izraela, który prowadzi masowe naloty na różne części Libanu. Izrael ogłosił w poniedziałek rano rozpoczęcie ograniczonej ofensywy na południe Libanu, które już wcześniej było atakowane przez siły lądowe.
W izraelskich atakach na Liban zginęło 886 osób, w tym 111 dzieci – poinformował w poniedziałek rząd w Bejrucie. Dodano, że ponad milion osób musiało uciec ze swoich domów. Liban jest zamieszkiwany przez ok. 6 mln osób.
Rząd Libanu nie kontroluje Hezbollahu i już wcześniej zapowiedział jego rozbrojenie. Grupa odmawia jednak złożenia broni. Izrael podkreśla, że jego ofensywa jest wymierzona w Hezbollah, ale zarzuca równocześnie libańskim władzom brak postępów w rozbrajaniu tej grupy.
PAP



