Fot. KPRM

M. Dworczyk m.in. o relacjach z Izraelem: będziemy pracować nad skuteczniejszą polityką informacyjną

Przygotowujemy rozwiązania, które pozwolą prowadzić nam skuteczniejszą politykę w przestrzeni informacyjnej, w tym szereg działań, które mają pokazywać wspólną polsko-żydowską historię – mówi w wywiadzie dla „Polska The Times” szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

W piątkowym wywiadzie dla „Polska The Times” szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk poruszył kwestię kryzysu polsko-izraelskiego. Polityk zapowiedział, że są plany, by zmienić „ogromną asymetrię” między Polską i Izraelem w komunikacji międzynarodowej.

„Przygotowujemy rozwiązania które pozwolą prowadzić nam skuteczniejszą politykę w przestrzeni informacyjnej” – powiedział.

Jego zdaniem „zaniedbania sięgają dalej niż ostatnie 27 lat”.

„Potrzebna jest praca organiczna, która przyniesie efekty dopiero za jakiś czas” – ocenił.

Zdaniem szefa KPRM Polski „nie stać dzisiaj na anglojęzyczny kanał informacyjny w stylu Russia Today czy Al-Dżaziry”. Pytany, czy jest jakaś inna droga, Michał Dworczyk odparł: „Przygotowujemy szereg działań, które trafią do środowisk opiniotwórczych, by pokazywać im wspólną polsko-żydowską historię. Np. jednym z takich projektów jest uruchomienie programu stypendialnego dla zagranicznych studentów i naukowców, którzy będą chcieli badać losy Polaków w czasie II wojny światowej”.

Na uwagę, że wygląda na to, iż PiS traci na sporze polsko-izraelskim, Michał Dworczyk odparł, że sondaże dają PiS „45-50 proc. poparcia”.

„Podchodzimy do tego z pokorą, ale oczywiście jesteśmy z tego dumni. Każdego dnia staramy się naszą pracą przekonywać Polaków, że dobrze służymy państwu. Dodatkowo sondaż CBOS pokazał, że zdecydowana większość Polaków wspiera premiera w jego działaniach w relacjach z Izraelem” – powiedział.

„Ponad 90 proc. wyborców PiS poparło jego działania – ale premier otrzymał również olbrzymie poparcie w skali całego kraju. To sygnał, że jego działania akceptuje większość Polaków” – ocenił Michał Dworczyk.

PAP/RIRM

drukuj