fot. PAP/EPA

Zaognia się sytuacja na Bliskim Wschodzie. Obie strony konfliktu intensyfikują wzajemne ataki

Świat z niepokojem patrzy na Bliski Wschód. Prezydent USA, Donald Trump, zapowiada dalsze ataki na Iran, a Izrael otwiera drugi front w Libanie. Teheran miał zaprzestać atakowanie swoich sąsiadów, ale zaatakował amerykańską bazę Dżufair w Bahrajnie.

Narasta niepewność co do tego, kiedy zakończą się działania wojenne w Iranie. Amerykanie łagodzą relacje z państwami arabskimi zapewnieniami, jak długo potrwa wojna.

– Spodziewamy się, że potrwa od około czterech do sześciu tygodni i jesteśmy na dobrej drodze do osiągnięcia swoich celów – podała Karoline Leavitt, rzecznik Białego Domu.

 Irański dron uderzył w lotnisko w Dubaju. Chwilę później Iran zapowiedział zaprzestanie ataków na swoich sąsiadów.

– Podjęliśmy decyzję, o której poinformowano siły zbrojne, że odtąd sąsiednie kraje nie powinny być celem ataków, chyba że same zaatakują nas – oznajmił Masud Pezeshkian, prezydent Iranu.

 Do tych zapewnień odniósł się prezydent Stanów Zjednoczonych. Donald Trump wskazał, iż jest pewny co do upadku irańskiego reżimu. Stwierdził, że Teheran już przegrał z otaczającymi go krajami Bliskiego Wschodu.

„Iran nie jest już >>Tyranem Bliskiego Wschodu<<, jest >>PRZEGRANYM BLISKIEGO WSCHODU<< i będzie nim przez wiele dekad, dopóki się nie podda lub, co bardziej prawdopodobne, całkowicie nie upadnie!” – napisał Donald Trump na platformie Truth Social.

 Prezydent USA zapowiedział także kolejne ataki na Iran. Poinformował, że USA zniszczyły 42 irańskie okręty wojenne w ciągu trzech dni.

– To był koniec marynarki wojennej. Zniszczyliśmy siły powietrzne. Zniszczyliśmy ich. Łączność i cała telekomunikacja zniknęły. Nie wiem, jak się komunikują, ale myślę, że coś wymyślą. To nie działa zbyt dobrze. A oni są złymi ludźmi. Oni są po prostu złymi ludźmi – powiedział  Donald Trump.

 Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu ostrzegł Stany Zjednoczone, by nie próbowały eskortować statków przez Cieśninę Ormuz, która ma kluczowe znaczenie dla światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Na światowych rynkach baryłka ropy gwałtownie drożeje. Skutki widoczne są już na stacjach paliw. Zaniepokojenie wyraziły także Chiny, które tym szlakiem importują ogromne ilości ropy.

– Chiny wzywają wszystkie strony do natychmiastowego zaprzestania działań zbrojnych – zauważyła Mao Ning, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin.

Z kolei Katar ostrzegł, że wstrzymanie eksportu surowców doprowadzi do załamania światowej gospodarki. Tymczasem Orlen zapewnił, że wszystkie transporty LNG z Kataru – w tym dostawy przewidziane na marzec – są realizowane zgodnie z harmonogramem. Z kolei ministrowie spraw zagranicznych Ligi Państw Arabskich zwołali na niedzielę nadzwyczajne posiedzenie, aby omówić irańskie ataki na terytoria kilku krajów arabskich. W kuluarach izraelska armia rozpoczęła zmasowane ataki na Liban. Izrael chce zniszczyć Hezbollah.

Izraelskie wojsko zaatakowało ponad 500 celów w Libanie. Nadal ostrzeliwany jest Bejrut. Minister obrony Izraela, Israel Katz, ostrzegł Liban przed rozbrojeniem Hezbollahu.

 – Nie pozwolimy, aby Hezbollah działał z całej infrastruktury libańskiego terytorium, krzywdząc cywilów i żołnierzy – podsumował Israel Katz.

 Czerwony Półksiężyc przekazał, że blisko 7 tys. obiektów cywilnych w Iranie, w tym 65 szkół i 14 placówek medycznych, zostało trafionych w amerykańskich i izraelskich atakach od początku wojny. Na Bliskim Wschodzie trwa misja ewakuacyjna turystów. Sytuacje utrudnia ograniczony ruch lotniczy. Do Polski wróciło bezpiecznie już ponad 6 tys. obywatelski. Planowane są kolejne transporty. Polski MSZ apeluje do Polaków o zgłaszanie się do systemu Odyseusz. W poniedziałek mają zostać wysłane kolejne samoloty po Polaków przebywających na Bliskim Wchodzie.

TV Trwam News

drukuj