Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran. Teheran przeprowadza działania odwetowe
Po sobotnich atakach USA i Izraela Iran przeprowadza odwet. Izrael kontynuuje ataki na cele w Iranie. Sytuacja spowodowała chaos w ruchu morskim i lotniczym. Ponad 150 tankowców utknęło w Cieśninie Ormuz. W Iranie powołane zostało trzyosobowe gremium, które zastąpi zabitego ajatollaha. Tymczasem Papież Leon XIV ponownie zaapelował o pokój i natychmiastową deeskalację konfliktu na świecie.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie. Izrael i Stany Zjednoczone zaatakowały Iran. Główny cel operacji pod kryptonimem „Epicka Furia” to obalenie irańskiego reżimu. Władze Iranu potwierdziły – najwyższy przywódca kraju, Ali Chamenei, nie żyje. Przekazały to także irańskie media.
Wcześniej tę informację podał Donald Trump. Ajatollah został zabity w sobotę rano w swoim biurze. Irańskie władze potwierdziły także śmierć szefa gwardii rewolucyjnej i wysokiego doradcy ds. bezpieczeństwa. Armia izraelska poinformowała, że zabiła 40 wysokich rangą przedstawicieli władz Iranu.
– W ciągu ostatnich 24 godzin zadaliśmy reżimowi dotkliwe ciosy, atakując jego centra dowodzenia i kontroli, systemy obrony powietrznej i arsenał rakietowy. Osiągnęliśmy znaczące sukcesy, a przed nami jeszcze wiele celów – zaznaczył generał Efi Defrin, rzecznik armii Izraela.
Prezydent Rosji, Władimir Putin, odniósł się do zabójstwa ajatollaha, nazywając je „cynicznym morderstwem”. Rosyjska telewizja państwowa ogłosiła kondolencje Putina.
„Ajatollah Chamenei zostanie zapamiętany jako wybitny mąż stanu” – oznajmiono.
W Teheranie powołano już tymczasowe władze. Donald Trump ostrzegł Iran przed mocnym odwetem.
„Lepiej, żeby tego nie robili, bo jeśli to zrobią, uderzymy w nich z siłą, jakiej nigdy wcześniej nie widziano!” – zagroził prezydent USA.
Konflikt błyskawicznie rozlał się poza granice Iranu. Zaatakowane zostały amerykańskie bazy w regionie. Eksplozje było słychać m.in. w Katarze, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W Dubaju szczątki irańskiego drona trafiły m.in. w luksusowy hotel Burj Al Arab. Zaatakowane zostało także lotnisko.
Iran uderzył też w Oman, który do tej pory pełnił funkcję mediatora między Teheranem a Waszyngtonem. W Cieśninie Ormuz utknęło ponad 150 tankowców. Armia izraelska poinformowała o nowej fali ataków na cele władz irańskich. Z kolei Ojciec święty Leon XIV wyraził zaniepokojenie sytuacją w Iranie i na całym Bliskim Wschodzie. Wezwał do zakończenia spirali przemocy.
– Śledzę z głębokim zaniepokojeniem to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie i w Iranie w tych dramatycznych godzinach. Stabilności i pokoju nie buduje się poprzez groźby i bronią, która sieje zniszczenie, ból i śmierć, lecz poprzez dialog rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny – podkreślił papież Leon XIV.
Po atakach Iranu kraje Zatoki Perskiej zamknęły przestrzeń powietrzną. Wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu.
TV Trwam News



