fot. PAP/EPA

Na prośbę Francji i Bahrajnu odbędzie się posiedzenie Raby Bezpieczeństwa ONZ w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie

Szef MSZ Francji, Jean-Noel Barrot, poinformował, że na prośbę Paryża w sobotę spotka się Rada Bezpieczeństwa ONZ, by omówić sytuację w Iranie i na Bliskim Wschodzie. O jej zwołanie apelował też m.in. Bahrajn. Sekretarz generalny ONZ, Antonio Guterres, zaapelował o deeskalację.

Posiedzenie RB ONZ ma rozpocząć się o godz. 16.00 czasu wschodnioamerykańskiego (22.00 w Polsce). Do jej zwołania wezwały Francja i Bahrajn, a także – według rosyjskiej misji przy ONZ – Rosja i Chiny.

W liście do Rady Bezpieczeństwa ONZ minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Aragczi, zwrócił się do Rady z prośbą o interwencję i stwierdził, że Izrael i Stany Zjednoczone naruszyły prawo międzynarodowe, atakując Iran.

Sekretarz generalny ONZ, Antonio Guterres, potępił „dzisiejszą eskalację militarną na Bliskim Wschodzie”.

„Wykorzystanie siły przez USA i Izrael przeciwko Iranowi i późniejszy odwet ze strony Iranu w regionie, podkopują międzynarodowy pokój i bezpieczeństwo” – oświadczył.

Zaznaczył, że wszystkie kraje należące do ONZ muszą przestrzegać swoich zobowiązań wynikających z prawa międzynarodowego, w tym Karty Narodów Zjednoczonych, która zakazuje „groźby użycia siły przeciwko integralności terytorialnej lub niepodległości politycznej jakiegokolwiek państwa”.

Wezwał do natychmiastowego zakończenia działań zbrojnych i zaapelował o deeskalację. W przeciwnym razie grozi to „szerszym konfliktem regionalnym, mającym poważne konsekwencje dla ludności cywilnej i stabilności regionu”. Zachęcił wszystkie strony do natychmiastowego powrotu do stołu negocjacyjnego.

Wcześniej w sobotę prezydent Francji, Emmanuel Macron, zaapelował o pilne zwołanie RN ONZ. Podkreślił, że obecna eskalacja jest niebezpieczna dla wszystkich i musi się zakończyć. Zadeklarował, że Francja jest gotowa wysłać niezbędne środki, aby chronić swoich najbliższych partnerów, jeśli o to się zwrócą.

W poniedziałek USA – jeden z pięciu stałych członków – przejmą rotacyjne przewodnictwo w RB ONZ od Wielkiej Brytanii.

PAP

drukuj