RBN nie rozwiała wątpliwości dotyczących programu SAFE
Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie rozwiała wątpliwości prezydenta i opozycji ws. europejskiej pożyczki na zbrojenia. Rząd twierdzi, że program SAFE to ogromna szansa. Pytań bez precyzyjnej odpowiedzi jest nadal wiele.
Rada Bezpieczeństwa Narodowego najwięcej czasu poświęciła programowi SAFE.
– Mamy więcej wiedzy, ale zostaliśmy też z wieloma wątpliwościami – powiedział po posiedzeniu Rady wicemarszałek Sejmu z Konfederacji, Krzysztof Bosak.
Prezydent Karol Nawrocki chciał usłyszeć od rządu, jak Polska skorzysta na europejskiej pożyczce. Według głowy państwa to program do rozwijania przemysłu zbrojeniowego w zachodniej Europie.
– Fakt, że Niemcy, jeden z największych producentów i eksporterów uzbrojenia w Unii Europejskiej, w ogóle nie wystąpiły o środki z programu SAFE, w moim uznaniu nie jest przypadkiem – mówił prezydent.
80 proc. z ponad 40 mld euro pożyczki ma być wydane w polskim przemyśle – przekonuje rząd. Kredyt będzie spłacany aż do 2070 roku.
– Ostateczna decyzja o wypłatach i ich warunkach będzie należała do Komisji Europejskiej – wskazał Karol Nawrocki.
Prezydent ma obawy, że Bruksela będzie wykorzystywała politycznie możliwości blokowania wypłat. Pełnomocnik rządu ds. SAFE, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, zaprzecza.
– To jest nieprawdziwy zarzut, bo gdyby tak było, to musiałoby to dotyczyć mechanizmu, który był przy KPO, ale to nie jest ten sam mechanizm – przekonywała pełnomocnik rządu.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka dodała, że wstrzymanie wypłat może nastąpić w przypadku działań korupcyjnych. Tak pierwotnie miało być z KPO, ale później Bruksela blokowała Polsce pieniądze z powodu łamania tzw. praworządności. Pytań o program SAFE jest więcej. Europejska pożyczka jest oprocentowana. Rząd twierdzi, że na trzy proc., nie potwierdzając jednak tego dokumentami. Zagrożeniem są kwestie walutowe – zaznaczył poseł Henryk Kowalczyk z Prawa i Sprawiedliwości.
– Jeśli nałożymy ryzyko kursowe, to tak możemy się obudzić, jak kredytobiorcy, którzy wzięli kredyty we frankach szwajcarskich – zauważył parlamentarzysta.
Polska sama może zaciągnąć pożyczkę na zbrojenia na korzystniejszych warunkach – dodał poseł Andrzej Śliwka z PiS.
– Teraz możemy na podobnych, konkurencyjnych zasadach pożyczać te środki, jak chce Komisja Europejska, bez ewentualnego kagańca w postaci tego, że będziemy ograniczeni wydatkami, jeżeli chodzi o obszar geograficzny, tylko i wyłącznie w Europie – mówił polityk PiS.
W programie SAFE można kupować tylko taki sprzęt, którego części w większości są produkowane w Europie. To wyklucza ważne dla Polski zakupy w USA i Korei Południowej. Do tego nadal nie znamy 139 projektów, które z europejskiej pożyczki chce sfinansować rząd.
– Nie dostrzegam argumentów ani racji w tym, aby uniemożliwić publikację wiedzy o tej liście – stwierdził prezydent Karol Nawrocki.
Rząd nie wyklucza odtajnienia projektów.
– Wypracowujemy taki model, w którym pokażemy wszystko to, co można, co nie zagraża bezpieczeństwu państwa – powiedziała pełnomocnik rządu ds. SAFE.
Rząd przyjął w środę ustawę wprowadzającą SAFE. Premier Donald Tusk sugeruje, że prezydent nie chce jej podpisać.
– Mam nadzieję, że cała Rada Bezpieczeństwa nie była wyłącznie po to, aby przygotować opinię publiczną do prezydenckiego weta – powiedział szef rządu.
Rząd spieszy się z przyjęciem projektu ustawy. W środę w nocy odbyło się pierwsze czytelnie, w czwartek drugie, a w piątek możliwe jest trzecie czytanie i głosowanie. Rząd liczy, że pierwsze środki z SAFE popłyną do Polski jeszcze w marcu. Prezydent Karol Nawrocki zaproponował zmiany w przepisach. Dotyczą one m.in. zapisów antykorupcyjnych.
TV Trwam News



