Ustawa o aktywnym rolniku budzi sprzeciw gospodarzy i opozycji

Opozycja liczy na weto prezydenta do ustawy o aktywnym rolniku. Flagowa propozycja resortu rolnictwa ma ograniczyć praktykę ubiegania się o płatności przez właścicieli gruntów nieprowadzących działalności rolniczej. 

Ustawa budzi jednak sprzeciw części rolników i polityków. Poseł PiS, Jacek Bogucki, mówił na konferencji prasowej, że wprowadza ona dodatkowe obciążenia administracyjne, a także może pozbawić dopłat ogromną liczbę gospodarzy.

– W dzień rolnik będzie orał, w nocy będzie zbierał dokumenty i tworzył zestawienia, tylko po to, żeby udowodnić, że produkuje na wsi. Ustawa ta prowadzi również do tego, żeby wykluczyć z systemu dopłat połowę polskich rolników. Ponad 600 tysięcy gospodarstw, co czwarty hektar ziemi, może być pozbawiony dopłat przez taką ustawę. To jest niedopuszczalne, tego nie wolno zrobić. Nie wolno dopuścić do tego, żeby ta ustawa weszła w życie. Mam nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki nie podpisze tej ustawy – mówił Jacek Bogucki.

Negatywną opinię wobec ustawy o aktywnym rolniku wyraziła działająca przy prezydencie RP Rada Rolnictwa i Obszarów Wiejskich.

Przeciwko regulacjom są też największe rolnicze związki zawodowe: OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych oraz NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

RIRM

drukuj