Dramatyczna sytuacja dzieci w Strefie Gazy
W Strefie Gazy jest ponad 40 tys. osieroconych dzieci. Ponadto w wyniku działań wojennych, kilkanaście tysięcy nieletnich zostało rozdzielonych z rodziną. Na miejscu panują głód i choroby zakaźne. Dzieci zdane są tylko na siebie.
Prawie 58 tysięcy dzieci ze Strefy Gazy pozostaje bez opieki dorosłych.
– Szacuje się, że ponad 17 tys. dzieci w Gazie jest rozdzielonych z rodziną, a 40 tys. dzieci to są dzieci osierocone – mówi ekspert ds. pomocy humanitarnej i rozwojowej w Caritas Polska, Nina Mocior.
To ofiary wojny, o stracie całej swojej rodziny dowiadują się w szpitalu, dopiero po odzyskaniu przytomności.
– Trafiają do ośrodków zdrowia, do szpitali po wybuchach, po zawaleniu się budynków, po ostrzałach i po kilku dniach budzą się i nie ma wokół nich nikogo i nie mają dokąd wracać. Dowiadują się w szpitalu – często to są bardzo małe dzieci – że ich cała rodzina zginęła – dodaje.
Tymczasową opiekę nad palestyńskimi dziećmi pełni personel medyczny i wolontariusze, ale skala osieroconych dzieci jest ogromna. Trafiają na ulice. Są zdane wyłącznie na siebie – wskazuje ekspert ds. projektów zagranicznych w Caritas Polska, Magda Janiszewska.
– Same muszą szukać jedzenia, picia, a także miejsca do schronienia się – mówi.
Za schronienie służą tymczasowe namioty. Nie chronią one jednak ani przed deszczem, ani przed wiatrem. Nie da się w nich ogrzać, ani osuszyć ubrań.
– Oprócz bombardowań kolejnym źródłem niebezpieczeństwa są warunki pogodowe. Porywający wiatr, wilgoć, opady deszczu – stały się nowym źródłem niebezpieczeństwa dla mieszkańców. […] Co to powoduje? Bardzo często również śmierć – zaznacza Magda Janiszewska.
Ogłoszone w październiku zawieszenie broni jest notorycznie łamane. Sytuacja w Strefie Gazy nadal jest tragiczna. Na miejscu panuje głód. Nie ma wystarczającej ilości jedzenia. Brakuje też wody pitnej. Panują choroby zakaźne. Na największe cierpienie narażone są właśnie dzieci – osierocone, pobawione rodziców i bliskich.
– To jest sytuacja, gdzie wali się świat. To jest sytuacja, gdzie nie ma podstawowego poczucia bezpieczeństwa. […] Takie sytuacje mają miejsce każdego dnia – mówi Nina Mocior.
Jak dodaje, w Gazie ma obecnie miejsce największa fala osierocenia dzieci we współczesnych konfliktach zbrojnych.
TV Trwam News



