fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

Kopalnia Silesia zwalnia górników, „Solidarność” mówi o złamanym porozumieniu – dziś następne spotkanie władz kopalni ze stroną rządową i związkowcami

Solidarność” z kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach domaga się wycofania wypowiedzeń wręczanych pracownikom. Dziś ma dojść do spotkania władz kopalni ze stroną rządową i związkowcami.

29 grudnia górnicy z kopalni Silesia zakończyli protest.

Górnicy protestowali pod ziemią przez całe święta. Ośmiodniowy protest przyniósł efekt i udało się podpisać porozumienie. Chodziło o to, aby górnicy w razie upadłości Silesii mogli być przeniesieni do najbliższych kopalni oraz o objęcie ich osłonami takimi, jakie przysługują górnikom z kopalń z udziałem Skarbu Państwa. Pomimo uzyskanych gwarancji właściciel kopalni rozpoczął zwolnienia grupowe. W pierwszej kolejności wypowiedzenia zaczęli otrzymywać ci, którzy protestowali oraz członkowie „Solidarności” z Silesi.

Porozumienie mówi w sposób bardzo wyraźny, że nie będzie robionych żadnych zwolnień, chyba iż nie zostanie podpisana umowy dzierżawy. Umowa dzierżawy została podpisana. Bardzo się dziwię, że w dalszym ciągu tak bardzo zarządca podkreśla to, iż on ma rację, że on będzie po jego stronie, ale przede wszystkim iż nie przestrzega porozumienia. To jest skandal! Mamy do czynienia z oszustami, którzy podpisali z nami porozumienie i już wiedzieli, że nasz oszukają. Dla mnie to są oszuści – akcentował Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ „Solidarność” przy PG Silesia.

Dziś ma dojść do spotkania władz kopalni Silesia ze stroną rządową i związkowcami.

Plujemy sobie w brodę, że zakończyliśmy protest, wierząc gwarancjom, a nie faktom. Trzeba było kontynuować. Jak pokazują realia, doprowadziło nas do tego, iż jesteśmy wyautowani w bardzo szybkim tempie – mówił Patryk Iwaniec, członek zarządu, NSZZ „Solidarność” w PG Silesia.

„Solidarność” domaga się wycofania wszystkich wypowiedzeń.

TV Trwam News

drukuj