fot. PAP/Radek Pietruszka

Pos. M. Błaszczak: Działania prokuratorów Adama Bodnara i Waldemara Żurka paraliżują polskich żołnierzy. Żołnierz ma po to broń, aby bronić Ojczyzny, a nie żeby być sparaliżowanym, bo prokurator postawi mu zarzuty

Działania prokuratorów Adama Bodnara i Waldemara Żurka paraliżują polskich żołnierzy. Żołnierz ma po to broń, aby bronić Ojczyzny, a nie żeby być sparaliżowanym, bo prokurator postawi mu zarzuty. Kto rządzi Polską? To jest sprawa zasadnicza – mówił Mariusz Błaszczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister obrony narodowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Polski żołnierz, który w listopadzie 2023 roku bronił granicy przed nielegalnymi migrantami, musi mierzyć się dziś z zarzutami za oddanie strzału w obronie Ojczyzny. Wokół tej sprawy rodzą się pytania o lojalność władzy wobec tych, którzy ryzykują zdrowie i życie dla bezpieczeństwa Polski, a także o to, po czyjej stronie naprawdę stoi dzisiejszy rząd.

Do zdarzenia faktycznie doszło w ostatnim czasie naszego rządu, ale zarzuty żołnierz usłyszał teraz. To jest hańba dla rządzących. Pokazuje to, jak słabą pozycję w rządzie Donalda Tuska ma Władysław Kosiniak-Kamysz, a jak mocną pozycję ma układ, który dziś rządzi Polską. Oni w 2023 roku szkalowali polskich żołnierzy, wywierali presję, by wpuszczać nielegalnych migrantów, bo ten człowiek, o którym jest mowa, nielegalnie przekroczył granicę naszego kraju, forsując zabezpieczenia na granicy. Zdarzenie z listopada 2023 roku było groźne dla bezpieczeństwa naszej Ojczyzny, a także życia i zdrowia tego żołnierza. On pełnił swoją służbę, dbał o to, aby Polska była bezpieczna. Do strzału doszło przez przypadek podczas obrony granicy forsowanej przez ludzi, również przez tego człowieka, który wniósł oskarżenie wobec naszego kraju. Żołnierz działał w poczuciu swojego obowiązku, on sądził, że państwo będzie za nim stało. Państwo Donalda Tuska stoi nie za żołnierzem, tylko za nielegalnym migrantem. To jest wielki skandal. Jest to dowód na to, że w dzisiejszych czasach prawa ma nie obrońca RP, tylko ten, który nielegalnie przekracza granicę. Reprezentowanie tego człowieka przez prawnika, który wchodził do telewizji publicznej w grudniu 2023 roku, żeby ją przejąć, jest kolejnym skandalem pokazującym, kto dziś rządzi Polską – wskazał Mariusz Błaszczak.

To, co dziś dzieje się wokół polskich żołnierzy pełniących służbę na granicy, budzi poważny niepokój i rodzi pytania o fundamenty funkcjonowania państwa. Zamiast jasnych zasad, wsparcia i ochrony dla tych, którzy mają stać na straży bezpieczeństwa Ojczyzny, pojawia się strach, niepewność i odpowiedzialność karna za wykonywanie obowiązków służbowych. W takiej sytuacji trudno mówić o realnej obronie państwa.

Działania prokuratorów Adama Bodnara i Waldemara Żurka paraliżują polskich żołnierzy. Żołnierz ma po to broń, aby bronić Ojczyzny, a nie żeby być sparaliżowanym, bo prokurator postawi mu zarzuty. Kto rządzi Polską? To jest sprawa zasadnicza – zaznaczył były minister obrony narodowej.

W ramach spotkań prezydenta Karola Nawrockiego z przedstawicielami wszystkich kół i klubów parlamentarnych doszło także do rozmowy z klubem Prawa i Sprawiedliwości. Miała ona jednak szczególny charakter wynikający zarówno z wcześniejszego poparcia udzielonego prezydentowi, jak i z merytorycznej zbieżności ocen oraz propozycji programowych. Spotkanie to pozwoliło również jasno ocenić postawę tych środowisk politycznych, które zdecydowały się na bojkot rozmów z głową państwa.

Spotkanie klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości różni się trochę od spotkań z innymi klubami, dlatego że Karol Nawrocki był kandydatem popieranym przez Prawo i Sprawiedliwość, a przedstawiciele innych klubów mieli swoich kandydatów, stąd też nasze relacje są szczególne i wyjątkowe. Przedłożenia prezydenta popieramy, to są dobre pomysły. Jakaś ich część to przedłożenia PiS odrzucone przez rządzącą dziś większość. Fakt, że przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej i Lewicy nie przyszli na spotkanie z Karolem Nawrockim, świadczy o tym, że ci ludzie działają w sposób urągający przyzwoitości. Poprzez bojkot prezydenta wyrażają pogardę wobec Polaków, którzy swoje głosy na niego oddali – akcentował poseł PiS.

Całą rozmowę z Mariuszem Błaszczakiem można odsłuchać [tuta].

radiomaryja.pl

drukuj