fot. PAP/ Alena Solomonova

Mer Kijowa: Ponad 5,6 tys. budynków bez ciepła po nocnych atakach Rosji

Ponad 5,6 tys. budynków wielorodzinnych zostało pozbawionych ciepła po nocnych atakach Rosji na Kijów; ranna została co najmniej jedna osoba – powiadomił mer miasta, Witalij Kliczko.

„Po tym ataku na stolicę bez ciepła pozostaje 5635 bloków. Prawie 80 proc. z nich to budynki, w których przywracano dostawy ciepła po (poprzednim, zmasowanym ataku) 9 stycznia” – napisał Witalij Kliczko w komunikatorze Telegram.

Na lewym brzegu rzeki Dniepr, nad którą leży Kijów, nie ma też dostaw wody – przekazał.

„Służby komunalne i energetyczne działają, by wznowić dostawy ciepła, wody i prądu w domach mieszkańców Kijowa” – zapewnił Witalij Kliczko.

W nocy z poniedziałku na wtorek Rosja atakowała Kijów pociskami balistycznymi i dronami. W mieście słychać było głośne wybuchy. W związku z atakami zmniejszyła się częstotliwość kursowania metra.

Eksplozje rozległy się także w miastach: Równe, Zaporoże, Dniepr, Charków i innych – podał portal RBK-Ukraina.

We wtorek w godzinach porannych temperatura powietrza w Kijowie wynosiła minus 14 stopni Celsjusza. W biurze korespondenta prądu nie ma od około 14 godzin.

PAP

drukuj